reklama

Cukrzyca w ciąży

Ruskie poczyniłam... Niewdzięczne z mrozonego szpinaku, jednak co świeży to świeży. No skuszę się na jednego ;)
20190304_150714~2.jpeg
 
reklama
Dzisiaj miałam wizytę u diabetologa, wyniki w normie, lekarz mnie pochwalił i powiedział tak trzymać i widzimy się za 4 tyg. Hemoglobinę glikowaną miałam 5.4 % . Bałam się że będzie więcej, bo obejmowało to czas kiedy aż tak bardzo nie przestrzegałam diety.
 
Tak zaczynam o 6.30 i przed 7 jem sniadanie ;)
Ojej, zapomnialam ze normalni ludzie moga wstawac o tej porze. Ja koncze dzien ok 4 nad ranem a zaczynam ok 8[emoji6]
Ruskie poczyniłam... Niewdzięczne z mrozonego szpinaku, jednak co świeży to świeży. No skuszę się na jednego ;)Zobacz załącznik 948526
Mamusiu! Jak one pysznie wygladaja! Musze kiedys zrobi ze szpinakiem w ciescie. Czasami dodaje kurkumy, jak uzywam angielakiej maki, tak zeby mialy lady kolor. Pamietam jak w szpitalu mama przywiozla mi pierogi ruskie [emoji16] Bylam szczesliwa jak dziecko ktore dostalo lizaka [emoji16]
 
Ojej, zapomnialam ze normalni ludzie moga wstawac o tej porze. Ja koncze dzien ok 4 nad ranem a zaczynam ok 8[emoji6] Mamusiu! Jak one pysznie wygladaja! Musze kiedys zrobi ze szpinakiem w ciescie. Czasami dodaje kurkumy, jak uzywam angielakiej maki, tak zeby mialy lady kolor. Pamietam jak w szpitalu mama przywiozla mi pierogi ruskie [emoji16] Bylam szczesliwa jak dziecko ktore dostalo lizaka [emoji16]
Ja lubię sobie pospać ale mój dzień zaczyna się o 6.50 i kończy koło północy. Chociaż ostatnio padam po 22.
Dzisiaj mi sie strasznie kleiło ciasto na pierogi... Nie wiem czy to ten szpinak czy coś z mąką ale myślałam, że szlag mnie trafi... Ja to zawsze zjem jednego pieroga i mam dosc. Mąż za to opierniczy wszystko bez problemu, z małą asystą córki. Syn nie lubi.
 
Ja? Króla Juliana z Madagaskar [emoji23][emoji23]
Przez chwile jakis dziaciaczek mi sie pokazywal [emoji848]
Ja lubię sobie pospać ale mój dzień zaczyna się o 6.50 i kończy koło północy. Chociaż ostatnio padam po 22.
Dzisiaj mi sie strasznie kleiło ciasto na pierogi... Nie wiem czy to ten szpinak czy coś z mąką ale myślałam, że szlag mnie trafi... Ja to zawsze zjem jednego pieroga i mam dosc. Mąż za to opierniczy wszystko bez problemu, z małą asystą córki. Syn nie lubi.
Dla mnie 20 pierogow to za malo [emoji85][emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry