Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja tu Was czytam a Suri zarzyla dobrac sie do Sudocremu i gozaczac konsumowacNawet nie wiecie jaka akcja byla normalnie cala szczene jej musialam od srodka czyscic
miejmy nadzieje, ze zdarzylam na czas i nic jej nei bedzie
Anni a u nas juz dziś fajniutko. Rano rozmowa sie odbyła, że weekend, że my cały tydzień na niego czekamy, że Zu najważniejsza. I gad zrozumiał, pokiwał głową i zabrał nas do miniZOO.
Tak więc są upadki i wzloty. Siwucha i Esia mają rację. Teraz to Wy jesteście jego najbliższą rodziną. I nie dąsajcie się za długo bo szkoda na to życia.
ja mam jakiś zastój myślowy jutro o 17:45 egzamin z tak porąbanego przedmiotu, że niby aż strach, a w ogóle mnie to nie motywuje do nauki w durnej łepetynie pustki pomimo prób przyswojenia sobie tego, co mam na kartkach i brak chęci na dalszą naukę jutro leżę i kwiczę, ale jakoś do mnie dopiero zaczyna docierać, że to już JUTRO a robienie kartek jest duuuużo przyjemniejsze
no... to się wygadałam... idę do wyra poczytać na dobranoc rachunkowość zarządczą
wczoraj znów walnęłam focha temu mojemu normalnie osłabia mnie czasem ale za to potulnego baranka miałam wieczorkiem he he he czasem warto facha mu walnąć ;-) nawet takiego o nic ;-)
Gingeros jak to mawiają w wojsku - "sierżanta/żandarma/szeregowca (niepotrzebne skreślić) jak się czasem porządnie nie op..doli, to nie wie jak chodzić"
Trochę prawdy w tym jest (i nie chodzi mi o wymienionych ;-)).
kachasku powodzenia! Trzymam kciuki!
Miłego dnia! Na szczęście dziś nie upalnie, pochmurno i jakby wilgoć w powietrzu... Nareszcie! ;-)
u nas pogoda byle jaka, ale chyba spadniemy z Misiem na zakupy, a mąż śpi po nocce. Esiu dziękuję za kciukasy Gingeros to trzeba było wcześniej tak prawić;-) hmmm... miałam nic nie pisać, ale... wpakowałam się dzisiaj w 2 pary spodni sprzed ciąży chodzić sie w nich jeszcze nie da, bo za duży ścisk, ale się zapięły no, ale przed ciążą było 14 kg mniej niż teraz no i chwyciłam portki, które mi wtedy z tyłka trochę zjeżdżały suma sumarum jest już lepiej
ja powoli też próbuję ciuszki przed Antonkowe ;-) w jeansach już śmigam na całego z czego jestem strasznie uradowana ;-) inne rzeczy jeszcze na ścisk ;-) ale widzę poprawę ;-) przez dupsko już przełazi
Ginerosku ,dobrze ci tak ja niestety dupsko wsadze w dżinsy ale korbol wisi a dodam że wisiały na mnie po porodziekoniec z piwkowaniem
U nas ani kropli deszczu,susza ,warta wysycha
Witajcie :-) Mieliśmy całkiem sympatyczny weekend bo pogoda w miarę dopisała, małż wziął wolny piątek i śmignęliśmy do teściów na działkę do lasu. Na spacerze zgubiliśmy ukochanego Misia Przytulaka (tzn Czarek zrobił Misiowi bap) i wczoraj do wieczora pół rodziny przeczesywało las w poszukiwaniu zguby by zgredek mógł usnąć w nocy. Na szczęście żadne zwierze nie pokusiło się by przygarnąć Przytulaka do swojej norki i został odnaleziony.