Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Echh Toska - nie martw nic SU, bedzie tez do szkoly w pieluchach zapitalac
A muszą być przebadane bo nas alergolog bez tego nie przyjmie.... Sic!...

Przykro i z powodu dzidziusia... Takie zycie niestety... Ten jego pobyt w szpitalu może w jakis sposób pomóc się Wam przygotować... Trzymaj się dzielnie choć wiem że łatwo nie jest...
Muszę opowiedzieć mężowi koniecznie
Strasznie Ci współczuję sytuacji z Dziadziem - ja to przechodziłam 3 lata temu i powiem Ci że mimo iż byłam przygotowana, to i tak mnie siekło porządnie. Teraz moja Babcia też jest chora i też każdy telefon powoduje u mnie nerwowe piknięcie.
No ale co zrobisz? Nic niestety - postaraj się tylko pożegnać z Dziadziusiem jak przyjdzie pora.:-(Trzymaj się Kochana.
Zasuwaj Kochana do lekarza, bo może Ci się wrzód w uchu zrobił, skoro to rozdrapałaś. Ja mam "tylko" zdarty naskórek i spuchnięte, ale i to mi wystarczy. Dziś jest pierwszy dzień (od 3 dni), którego nie rozpoczęłam proszkiem przeciwbólowym, ani w nocy się nie budziłam żeby procha wziąć.
Boli trochę mniej, ale ciągle jest zatkane i mnie wkur****ia.
Chyba bym wolała żeby jeszcze trochę pobolało, ale żeby już normalnie słyszeć....

I ogląda go 2-3 razy dziennie.
A co śmieszniejsze, to pamiętam że jak Weronice kupiliśmy tę kasetę (jeszcze kasetę....
) to też tak na okrągło to oglądała. A wydawałoby się że to bajka raczej dla chłopaków.
Wszystkie poprzednie fryzury ładne ino nie dla moich włosów, do tego jak jest tak gorąco a na łbie tyle wełny to się pocę jak prosię.
Wybrałam sobie już krótkie fryzurki, Męża już uprzedziłam żeby szoku nie przeżył i idę.
Już się nie mogę doczekać.
A Tomek w końcu "wyraził zgodę";-), ale postawił warunek - taki że aby go całkowicie spełnić powinnam się udać do fryzjera... ale innego rodzaju.

I zaraz oszaleje.Wczoraj probowalam podac Amelce antybiotyk z mlekiem bo sa straszne histerie.Od razu wyczula i koniec paszcza zawarta.Dostala na pusty brzuszek:-(.Rano o 8 awantura o mleko i nic nie wypila
Dostala leki na pusty brzuszek.Potem probowalam jeszcze 2 razy podac mleko i koniec-awantura jak nic!!!Przed chwila zrobilam kaszke i awantura.Zaraz wybuchne.2 razy leki podane na pusty brzuszek i od wczoraj od 19 jeszcze nic nie zjadla tylko sie awanturuje jak podchodze z jedzeniem
Zaraz bede ryczec jak male dziecko!!!Nie wiem co zrobic.
No i cos Ty zrobila Szymkowi.Takie pikne loki


A łapania siuskow wspolczuje.Tylko slyszalam ze nie powinno sie lapac do nocnika,bo moga wyjsc bakterie w moczu.

:-)Pierwsza wyplata zaliczona(troche wiecej niz powinno byc:-))Cieszam sie jak glupia!!!I jeszcze raz dziekuje za jak zwykle niezawodne kciuki



Może sprobuj dać Amelce coś do jedzenia do rączki, coś co najbardziej lubi - olej na razie mleko jeśli tak się na nie uwzięła i nie próbuj wciskać jej na siłę, bo to odwrotny efekt daje - jeszcze bardziej zaciśnięte zęby. A propos podawania leków, to my podajemy strzykawka taką jak np. w nurofenie jest dołączona - staram się celować po policzku, nie na język, no ale przy takiej ilości syropków to każdy by się buntował. Bużka dla was dziewczyny
. dziś w 3godziny 4pary zsiusianych gaci... I tak na okrogło... Porazka normalnie...
