Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ledwo na oczy widzę.
Ale na zwolnienie chyba nie pójdę, bo mam obawy że po tym lataniu po Krakowie i poceniu się pod moją ceratową kurtką, ja się mogę rozłożyć.
Ale wiecie, jak Magda się stęskniła??? Obudziła się jak usłyszała mój głos i od razu prawie śpiąc się przytuliła. A potem przyszła do nas do wyra i nie dawała mi się odwrócić od siebie - musiałam spać w jednej pozycji, ściśle do Niej przytulona i jak tylko się ruszyłam Magda sie budziła i wołała "mama, tuli".
angina ropna mnie dopadła, zdychałam jak dzik
ależ mnie wymęczyła choroba
i nawet nie wypoczęłam, wiecznie coś do załatwienia było, więc czuję się jak bez zwolnienia 



niby dwa pokoje z kuchnią, ale z kuchni robimy pokój Antonka, a kuchnię przerzucamy do dużego pokoju i robimy sobie salon z aneksem kuchennym
rozkład jest taki ;-)

No i zazdroszczę też, bo ja to się w życiu z tej ciasnoty nie wyprowadzę.:-(A Ty pewnie zaczniesz się cieszyć jak zaczniecie coś w mieszkanku robić.;-)
Natomiast tu chciałam zaoszczędzić, bo kasy ni mom, a to co miałam wolałam wydać na miejscu niż potem się ściskać. No a przyznasz, że zapłacić za bilet w 2 strony 80 zł, a 220 to różnica (potem się okazało, że gdybym kupiła weekendowy to zapłaciłabym 140, więc wtedy bym się może skusiła, ale przepadło). No ale warunki w tych InterRegio, to niech ich ch** strzeli.
Zwolnienia nie brałam, bo antybiotyk jest raz dziennie i będzie dostawać jak ja będę z pracy wracać, a Ona nie jest jakoś specjalnie marudna, więc Babcia sobie poradzi. Ino dziś do pracy nie poszłam, bo Magda chyba się słuchajcie bała po tym wyjeździe że znowu zniknę i wpadła w histerię jak usłyszała że idę do pracy.
A ponieważ jakoś specjalnie wypoczęta nie jestem, to chętnie przystałam na Jej opór i zadzwoniłam do pracy że biorę dzień wolny.;-)Wiecie, że nie wierzyła mi że nie idę i stała mnie pilnowała póki się nie przebrałam w domowe ciuchy????
Dopiero wtedy odpuściła.
Ciekawe co będzie jutro - może pomoże to że rano odprowadzam Weronikę, bo dziś też było ok.
A, i od rana mi jęczała że Ona chce do żłobka....