jolka111
mamy czerwcowe 2007 Entuzjast(k)a
Normalnie zaraz focha strzelę
pustki na forum przerażające 
Maks mnie w końcu odwiedził
kochany był ;-) pogadaliśmy trochę, nawet ładnie buziaka dał i papa zrobił na dowidzenia ;-) ale na korytarzu niestety się rozpłakał :-( mi też strasznie przykro :-(
pustki na forum przerażające 
Maks mnie w końcu odwiedził
kochany był ;-) pogadaliśmy trochę, nawet ładnie buziaka dał i papa zrobił na dowidzenia ;-) ale na korytarzu niestety się rozpłakał :-( mi też strasznie przykro :-(
Mam dziką nadzieję że jutro będzie lało od rana do wieczora a ja spędzę ten dzień milutko w domku, leżąc do góry pępkiem.
Do Babci jechać nie muszę, prasowanie odwaliłam w niedzielę, sklepy pozamykane, to ino obiad nastawię i zamierzam poświęcić się nicnierobieniu. A deszcz potrzebny mi po to aby mnie Małż nigdzie nie wyciągał na jakieś parady czy inne pokazy z okazji Niepodległości.

Na przedmieściach (gdzie się wychowałam) przed każdym dniem wolnym niestandardowym robią ZAPISY na np. chleb
chociaż u nas zawsze znajdzie się jakiś otwarty sklep
jeszcze zdzwoniłam do M i wcale mnie nie pocieszył
) nionio
