Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
wybraliśmy się do lasu (bo ja blisko lasu mieszkam) i nakryliśmy bzykającą się "na łonie natury" parę
oj, biedni ludzie, nawet pobzykać się nie mają gdzie
jakieś 20 m mieli od takiego młodego lasku, gdzie byli by niewidoczni
pewno ich przypyliło i nie dolecieli do lepszych gąszczy 

smutno mi bez niego
ale pocieszająca jest obecność Antonka
mały dzisiaj cały dzień na dworze
jak nie spacer, to ogród
w rezultacie padł przy kolacji
ciekawe jak długo pośpi ;-) stawiam, że na pierwszą zmianę wstanie (czyli ok. 6).
zwiedza sobie parter, łazi z pokoju do kuchni, zawraca i do pokoju
rano do okoła wielkiego stołu latał :-) cwaniak mój ;-) łezka w oczku, taki on już dorosły 

ależ mieliśmy dzisiaj atrakcje na spacerzewybraliśmy się do lasu (bo ja blisko lasu mieszkam) i nakryliśmy bzykającą się "na łonie natury" parę
![]()
oj, biedni ludzie, nawet pobzykać się nie mają gdzie
![]()
jakieś 20 m mieli od takiego młodego lasku, gdzie byli by niewidoczni
pewno ich przypyliło i nie dolecieli do lepszych gąszczy
![]()


Najlepsze życzonka dla Laury, Amelki, Sary, Karolinki, Piotrusia i Frania. Naszych kochanych dziesięcio i jedenastomiesięczniaków.















a Piotrus wie co dobre(masaz jajuszek...hmmmm...tez bym se pomasowala gdybym miala takowe
)

A mezowi powiedz ze raz do roku moze sie wybrac na weekenda w nieznane.Jeszcze sie nasiedzi i o wlasnie to
No i dziewczynki by sie poznaly;-)
A markotna ze hoho.