reklama

Czy to już ???

reklama
Słuchajcie dziewczyny! Własnie przeczytałam że na poród pomaga (wywołanie) herbatka z malin i olejek rycynowy(o tym już ktos tu pisał - tak mi się wydaje), więc zadzwoniłam do męża i poprosiłam żeby mi kupił jak będzie wracał - zażyję jak wróci!!! Czyli za około godzinkę ...

Napisze czy pomogło :P


Trzymajcie się wszystkie oczekujące... :)
 
No cóż... wzięłam dwie łyżki oleju do szklanki i resztę soku pomarańczowego - tak gdzies przeczytałam - popijam to cherbatka malinową... Na razie jedyne co czuje (po około 30 minutach od zazycia) to chęć odwiedzenia ubikacji - tak jakby chciało mnie przeczyścić - bo przeciez tak działa wypity olej rycynowy - po prostu przeczyszcza organizm. Mój mąż czyta na opakowaniu - "na zaparcia" i mówi ' to by sie jakoś zgadzało - bo dzidzia to sie chyba zaklinowała w tym brzuszku" hihihih.

A z ta wanną to dobry pomysł, póki co czuję lekkie gorąco w całym ciele i zdecydowanie muszę leciec do wc... potem do wanny chyba faktycznie.

To na razie!!!

PS. Będę informowac czy cos się dzieje oprócz tego! co doychczas! Trzymajcie kciuki za mnie!
 
ja tez poprosze do klubu przeterminowanych ;D

jak narazie odchodzi mi tylko czop - mam bole krzyza - no i wczoraj zostalam juz umowiona na 4.04 na wywolanie ( gdyby sie nic nie ruszylo) ,poza tym rozwarcie malutkie 1-2 po rozmasowaniu 3-4 no i cisza ::).

trzymam kciuki za wszystkie nierozdwojone jeszcze mamusie ;)
 
reklama
No więc... Nic sie nie dzieje... Owszem przeczyściło mnie troszkę, poszłam do wanny i teraz sobie siedzę. Fakt, jest mi dziwnie gorąco, ale nic poza tym. Skurcze jak od tygodnia - wieczorkiem sie pojawiają - nie są ani silniejsze ani bardziej bolesne ani częściej nie występują... Słowem nic. Załamka totalna. Juz nie wiem czego mam teraz spróbować - może macie jakies pomysły...???

Pozdrawiam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry