Mój synuś śpi w dzień, na ogół około 2 godzin, choć bywaja dni, że nie spi godziny, a czasem po 3 godzinach snu budzę go. Jak spi mało w dzień, albo czasem wogóle, to wieczorem jest marudny, złości się. Wytrzyma do 20-tej, ale w zasadzie nie ma humoru. Jak sobie pośpi w dzień miedzy 13-ta a 16-tą, to wstaje usmiechniety, ma siłę i jeszcze popołudniu i wieczorkiem możemy sobie miło spedzić czas i pobawić się. Spać i tak chodzi najpózniej o 21, a wstaje 7, 7.30 Właśnie latem będzie dobrze, bo bedzie mogł polatac sobie wieczorkiem.
Mój synek też od czasu do czasu nie ma czasu na spanie. Kłade go "na siłę", chociaż czasem kapituluję. Najlepszą metodą u nas usypiania w dzień, jest łagodna muzyczka z radia i kołysanie się w uścisku
.
Mój synek też od czasu do czasu nie ma czasu na spanie. Kłade go "na siłę", chociaż czasem kapituluję. Najlepszą metodą u nas usypiania w dzień, jest łagodna muzyczka z radia i kołysanie się w uścisku
.
koszmar:-(,raz zdażyło mu się że zasnał już o 17.00 obudził się na dobranockę i spał dalej
albo powrót na podwórko albo skok do łóżka na "małą" drzemkę przez mojego synka. Piszę "małą" :-) bo trwa tak ok 4-5h. Ale spokojnie wstaje na kolacje tak o 19-20 je, kąpie się i idzie dalej spać. A zapomniałam napisać, mój synek ma 2 latka i 5 m-cy., robi tak od zawsze. :-) Jeśli wracamy na podwórko po obiedzie to do domu musimy być przed wieczorynką, ponieważ grozi to zaśnięciem na stojąco:-).
, a szkoda, bo za rok mojemu pewnie bedzie tej drzemki popoludniowej brakowac