Mati, jest lepiej. Nerki pracują, wyniki wątrobowe się poprawiły. Jelitka też na nowo pracują. Narazie nadal wagę gubimy, ale to ponoć normalne.
Czeka małą przetoczenie krwi i jeżeli choroba się nie nawróci to być może pod koniec tygodnia wrócimy na cpap. Mała mimo wszelkich problemów z oddechem ładnie sobie radzi. Saturacja w normie się utrzymuje, zapotrzebowanie na tlen jest niewielkie.
Czekamy ba wyznaczenie terminu usg główki i brzuszka.
Pochwalę się, że Olę dziś zaczeliśmy uczyć jest z butelki i mała przekroczyła 1,5kg.