reklama

Fotki i filmiki

mikimauro Max ladnie sie usmiecha i bardzo podobny do Majki ;-) ale chyba juz to pisalam :-) na tym zdjeciu to jadl jakis deserek?

postrzalka istny raj z zabawkami ma ta twoja kruszynka :tak:



co do ubranek ... te co mi rodzina przywozi z Angli sa naprawde super! Niektore zbyt sztywne (sztruks, dzins) jak dla niemowlaka ale jak dziecko podrosnie to samo bedzie wybieralo co chce zalozyc i pewnie i tak wybierze dzinsy tak jak wiekszosc :-p w kazdym razie mozna kupic tez spodnie z miekiego materialu ktore wygladaja przebojowo :tak: mam takie w szafie na roczne dziecko, no a jak na pazie zakladam tylko bawelniane ubranka bo tak najwygodniej :tak:
 
reklama
My właściwie nie kupujemy nic bo tyle dostaje że nie ma sensu kupować bo za dużo to nie założy i tylko będzie leżało, a że mogę zaufać mojej rodzince co do wyboru ciuszków to nie narzekam i tak np. ta kiecka i jeszcze 2 inne i spódniczka wszystko jeans to po 5zl właśnie używane hehe i to next, benneton no to kurcze po co do sklepu iść i wydać mnóstwo kasy. Mieszkamy w Krakowie a cała rodzinka w Warszawie i to pierwsze maleństwo w mojej rodzinie więc wszyscy szał na zakupy mają teraz i co przyjadą to z torbą ciuchów także ma sporo fajnych nowych rzeczy a ja mam nie ruszony portfel :-) dla babć i cioć to rozrywka łazić po tych wszystkich sklepach dziecięcych.
Może i dla chłopców sukienek nie ma ale spodnie sweterki koszule są tak przeróżne i boskie że można kombinować fajne zestawy :-)

A wiecie smutno mi tylko że wszyscy nakupują jej ciuszków a potem i tak jej w tym nie widzą bo my tu oni tam. I może nie wydaje na ciuchy kasy ale za to na mmsy bo co ją ubiore w prezent jakiś to zdjęcie i wysyłąm żeby widzieli że korzysta z prezentów.
 
nimfii dłudo miała może ze dwie zabawki i nic aż nagle pare jej zamówiliśmy i dostała od paru osób "a bo ciągle ciszki dostaje to teraz zabawke" no i się tyle zrobiło z dnia na dzień że nie wiemy gdzie to trzymać. Właśnie szukamy jakiegoś fajnego kosza na wszystko.
 
moja mama skompletowała młodemu ciuchów tyle, że 4 dzieci bym tym ubrała i to do 2-go roku życia :-) u nas tez to pierwsze dziecko w rodzinie i prawie nic nie kupuje - czasem jak sie nie moge powstrzymac to wlasnie w lumpeksie albo na allegro :-) no i mmsy musza iść, wiadomo :-) zwłaszcza do mojej mamy, ktora niestety 500km od nas jest :-(
 
ja tez za wiele na razie nie kupowalam :tak:.. dostalam z Polski bardzo duzo od szwagierki ... a po za tym tu sa zawsze jakies mega przeceny dobrych marek ..to naprawde oplaca sie cos kupic ....:tak::-)
 
Martussa82 widzę, że nie tylko moja księżniczka jest taka pulchna ;) Marchewkę Twoja wcina, że aż huczy i aż tu czuje smak :P Moja póki co samą pierś ssie i wysysa ze mnie wszystko mały wampirowaty ssak. Ale absolutnie nie narzekam. Może tylko przez to, że muszę uważać na dietę i wciąż jeszcze boje się pewnych potraw spróbować -czuje jakiś tam dyskomfort, ale to tylko mankamencik na tle wielu dogodności płynących z karmienia naturalnego.
A oczęta ma prześliczne ! Ależ urocze te oczka naszych lutowych dzieciaczków.
I Hanka chyba podobna do mamy, co ?

ardzesh prawda jest taka, że to z konieczności, a nie z wyboru tak się stało, że byłam nieobecna. Teraz u teściowej jestem na czas remontu balkonów w moim bloku, więc mam dostęp, a u mnie, w tych paskudnych Tychach, te paskudy, robotnicy odłączyli mi kabel z neta po 3 dniach radości ze wznowienia usługi ! Do tego hałas i ciemność z powodu zasłoniętych okien pognała mnie do miasta sąsiedniego, które uwielbiam za klimat i przytulność. A Śląsk nie taki mały, więc blisko wcale nie musi oznaczać w istocie tego, co od razu się nasuwa.

Meg
jak ta Twoja pannica pięknie siedzi ! Ona tak już na co dzień, czy od święta do zdjęcia ?
Wygląda, jakby była już na dobre zaprzyjaźniona z siadem. I jak sobie na nas zerka intrygująco z tego zdjęcia, jakby chciała powiedzieć "I co, czujecie ukłucie zazdrości na widok mego misia ? To świetnie, bo możecie tylko o nim pomarzyć " ;) Kochana dziecinka!

elunia r. ależ Twoja mała ślicznie już namierza stópki i je do buźki przyciąga ! Silne te maleństwa, nie ma co ! 

Postrzałka
ależ masz kochaną córcię !  A jej otoczenie to wygląda podobnie, jak u mojej Natalki. Pełno zabawek i wszystkich jej –ujmijmy to -‘szpargałów’ ;)

O –i dorwałam maleństwo ardzesh –tak, Twoje. Hehe pocieszne ujęcie z rączką w buźce  Kochana dziewczynka 

A ta moja Natalia coś nie traci włosków, tylko ma lekko z tyłu wytarte, trochę jej pojaśniały, ale to dosłownie odrobinkę i nie wiem co to z tej jej czuprynki w końcu wyrośnie ;)
Jeszcze poluje na kilka dzieciaczków więc w wolnych chwilach przeszukuję wątek
 
labudka to mamy podobną sytuację :-)
czasem łapię doła przez te odległości, ale się szybko zajmuję malutką i jakoś mi dni mijają na nie myśleniu i tylko przebieram to maleństwo a ona się wkurza bo nie lubi.
Jadę dzisiaj po akumulatorki do aparatu i zacznę robi miliony zdjęć i będę miała co tu wstawiać :-)
U Nas też włoski nie znikają a nawet jest coraz więcej :-)
 
nimfii dłudo miała może ze dwie zabawki i nic aż nagle pare jej zamówiliśmy i dostała od paru osób "a bo ciągle ciszki dostaje to teraz zabawke" no i się tyle zrobiło z dnia na dzień że nie wiemy gdzie to trzymać. Właśnie szukamy jakiegoś fajnego kosza na wszystko.



ja tez z Krakowa :tak: z Nowej Huty a ty?

wiem wiem :-) nam to, bo i my do tej pory dostawalismy ubranka a na chrzciny mnustwo zabawek :tak: tez juz nie mam gdzie tego trzymac, bede musiala czesc rzeczy zawiesc do babci - te ktore sa np dla dwulatka :tak:
 
łoj to drugi koniec bo ja podgórze ruczaj. szkoda bo byłoby z kim na spacerek wyjść :-(
no to ładnie już zabawki na 2lata to co będzie jak będzie już miał te 2 latka to trzeba będzie dobudowa pokój na zabawki ;-) haha no chrzciny dopiero przed nami, zobaczymy co będzie
 
reklama
ubranka na 2 lata do przodu i zabawki tez a zapowiedzieli nam ze maja ich jeszcze wiecej i przywioza z Angli za jakis czas :tak: na razie worze to do babci bo ona mieszka sama w dwupokojowym mieszkaniu wiec powiedziala ze moge zajac caly pokuj rzeczami Macka jak bedzie tzreba :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry