reklama

Grudniowe mamusie 2008

Dobry wieczór.

Przede wszytskim Mamusiu zyczę Ci z całego serca, żeby nikogo z Twoich bliskich nie dotknęła ta choroba.

A dla Igorka dużo, dużo zdrówka.

Kurcze, tak czytam o tych naszych dzieciaczkach i coś chyba niedobrego jest w powietzru, bo mój Olek też już\ od trzech dni robi bardzo brzydką kupę-zieloną i rzadką. Któregoś\ dnia zrobił chyba 9 kup. Pocieszam się tylko tym,że nie ma gorączki i chyba czuje się dobrze. Może to jakiś wirus?

nie tylko, ja słyszałam o sytuacji w szpitalu, że starsza pani, cos jej było, juz nie pamiętam wyła z bólu i pomoc wręcz błagała, a to w nocy było, to do niej pielęgniara przyszła i ja wyzwała i zamknąć się kazała, słyszała to moja mamusia, bo wtedy obok leżała, wiecie co tak mi to opowiadała, że aż mnie w sercu zakuło, czy tacy ludzie sumienia nie mają????boziu, jak ja bym cos takiego zrobiła, nawet ze złości czy coś, to ja bym sobie do końca życia z wyrzutami sumienia poradzić nie mogła, no jak tak można, nie rozumiem tego.

reszty juz nawet nie wspominam, za bardzo przykre, nie chcę wam psuc nastrojów


Twój post przypomniał mi niestety zdarzenie z mojego dzieciństwa. Byłam wtedy na kolonii i miałam ok.12 lat. zachorowałam na ospę wietrzną i trafiłam do izolatki. Po jednym dniu poczułam, że zaczyna boleć mnie ucho, a\ że często chorowałam na zapalenie ucha środkowego, to wiedziałam, co trzeba robić. Poszłam w nocy do pielęgnarki i porosiłam o watę i spirytus kamforowy, a ta p***a mi na to, że jestem panikara i że jej dzieci są dzielniejsze ode mnie, bo tak nie marudzą. Potem, jak już nie mogłąm wytrzymać poszłam do niej drugi raz, okazało się, ze wyszła "do miasta" (czytaj "na dyskotekę"). W końcu nad ranem moje współlokatorki poszły ją błagać, żeby coś mi dała, bo wyłam z bólu już kilka godzin. No to się zlitowała, tylko trochę za późno... Rano na watce z ucha była krew-popękały mi naczynka krwionośne z bólu i przez to mam obniżony słuch w lewym uchu. Tak to właśnie jest w naszej POLSCE. Przykre....
 
reklama
Ja mam kilka wspomnień szpitalnych z dzieciństwa, dość wczesnego bo 4 i 5 lat...
I wiecie co bardzo poważnie zastanawiam się na napisaniem do lokalnej gazety ( choć wiem, że to co widziałam nie jest niczym niezwykłym) i może trochę w necie burzę wywołam. Ile pokoleń dzieci ma się mordować z takim zachowaniem?!
 
z racji tego ze beznadziejna ze mnie bebowska mamucha zgłaszam swoja skromna osobke na nasze cackowe forum iż żyje:-D:-Dale jak tak dalej pojdzie moje dzieczko kochane mnie wykonczy albo walne na zawał:-D:-Di przez jego weekendowe kupańsko zaczął zaś jeść w nocy i w ogóle pochłania wszytsko jak odkurzacz:confused::confused:na sniadanie je wiecej odemnie:-D:-D:eek::eek::szok::szok:

ktore z dzieciow wcina mleczko modyfikowane w nocy?

mamusiu wspolczuje sytuacji na Ukrainie.a wszytskim dzieciom zdrowka i buziaczki:-):-)
 
Witam mamuśki

100 lat dla dzisiejszych solenizantów!!

Dużo zdrówka dla Igorka !!!

Niestety muszę się przylączyć do słów krytyki na temat naszej służby zdrowia:-(. Moim zdaniem te lafiryndy pielęgniarki za dużo zarabiają za to co robią , a drugie tyle to do kieszeni biorą. Niestety w naszym kraju nie praktykuje się walki z bulem , a starsi ludzie to już całkiem mają przekichane, bo jak się na coś skarżą to znaczy że demencja a oni naprawdę cierpią:-(. Mój dziadek leżał przed śmiercią pięć lat i z tego właśnie leżenia wszystko go bolało , a lekarka nawet go nie dotknęła przy wizycie:szok:, nie wiem brzydziła się czy co ? Przepisała masę leków , zero przeciwbólowych i stwierdziła , że" to te lata". Gówniara jak przeczytałam ulotki tych leków to dziadkowi wątroba by wysiadła, naszczęście dziadek był przytomny i jak babcia mu podawała piguły to on je za łóżko wypluwał, chyba dlatego tyle przeżył leżąc (85lat). A poczucie humoru żartowniś miał do końca:-D i umarł w sylwestra tak jak chciał w domku , na hasło szpital to mówił "do dupy a nie do szpitala" :-D.Święte słowa:-D:-D

Pozdrowionka
 
Wszystkiego Najlepszego dla Magdusi,Martusi,Zosi i Krystianka:-):-):-)rośnijcie zdrowo kochane dzieciaczki:tak::tak:;-);-)


100 latek dla was

Kochani solenizanci nasi najdrożsi.....
Madziu nasza iskierko przesłodziutka ,


Martusiu i Zosiu
mega buziaczki i czego sobie tylko lepiej grzecznych rodziców:P

życzy Cioteczka i Mariczka;*

mis_i_duzy_bukiecik_kwiatow%5B1%5D.1194977748.66ggdfsto8ii4vmq3jtlsvm0h7.jpg


Nio i mój zięciuniu KRYSTIANKU najsłodszy na świecie i najprzystojniejszy- to oczywiste!!!!!
Wszystkiego najdziecinniejszego i najkochańszego, dużo uśmiechu, radości, miłości
życzą Ci Mariczka i Teściówka;*


44.JPG




Ahh i zapomnialabym prawie
Stooo latek dla naszych dzisiejszych solenizantow!!!

Mega buziaczki dla wszystkich dzisiaj świętujących....
podpinamy sie pod życzonka:tak:;-)
Kochane cioteczki dziękuje Wam bardzo za zyczonka dla Madzi.
WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ DLA WSPÓŁŚWIĘTUJĄCYCH

Duuuużo drówka, zabawek, miłości, słodyczy i tego czego sama by sobie życzyła .... sto latek dla mojej najgrzeczniejszej na świecie kochanej synowej Madzi :-D
Kochaniutka Agatko i cudny Mateuszku Madzia dziękuję z te śliczne życzonka i przesyła Wam dużo, duzo całusków

Za chwilkę postaram się nadrobić cały dzionek, tylko muszę nakarmić solenizantkę, bo tata już wykąpał, teraz pora na kaszkę.​
 
U nas kolejna wyprawa po buty dla Juleczki nieudana...spodobaly nam sie jedne - kosztowaly 159zl:szok::szok::szok:i na razie wstrzymalismy sie, a Wy ile płaciłyscie za buciki, Tygrysku Olcia wiem że juz macie:tak::tak:

mamuśka też nic sobie nie kupila:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:chyba nic konkretnego nie potrzebuje:-D:-D:-Dnawet torebki nie podobały mi się:shocked2::shocked2::shocked2:
 
Dziewczyny, macie może pomysły gdzie można się wybrać w sobotnie popołudnie z małym dzieckiem ( poza spacerkiem :sorry2: ). Chcieliśmy jutro spędzić rodzinne popołudnie... gdzieś ;-) poza domem, ale tak żebyśmy i my i Bartek byli zadowoleni.
Kochana niestety ja nie pomogę:no: Mieszkamy w małej dziurze i tu nawet rozrywek dla mnie i męża nie ma, nie wspominając już o spędzeniu miłego popołudnia w trójkę:confused:


Już was "przeleciałam"
w pon. po wizycie u pediatry młody zaczął ostro wymiotować, a że nie przechodziło to piguła w przychodni kazała nam jechać.
Iggy ma zapalenie ucha i takie to objawy dało.
Ogólnie to przeżyłam koszmar i nikomu tego nie życzę.
Powiem wam tylko, że podejście pielęgniarek w szpitalu ( nie wszystkich, ale znacznej większości) jest takie jak za czasów kiedy ja jako dziecko leżałam.
To się K***A nadaje do telewizji. I mam wielką ochotę coś z tym zrobić.

A młody w domku już i jeszcze przez tydzień będzie na antybiotykach ostrych.
Najważniejsze, ze Iguś już w domku jest i nie musicie męczyć sie w szpitalu. Zdróweczka dla maluszka:tak:
A ja jestem dzisiaj taka zła , że k...a zaraz siąde i się rozryczę:-(:-(
Nie dość, że firma M. płaci mu smieszną kasę to jeszcze s...y nie chcą zapłacić za dni , które był w pracy przed podpisaniem umowy!
Może we wtorek coś bedą wiedzieć!!:wściekła/y::wściekła/y:
A tu dziecka urodzinu i rachunki:-(:-(

W dodatku Młoda nienawidzi mojego gotowania!
Je tylko mój rosół.
Dzsiaj taką dobrą zupkę brokułową jej zrobiłam to wypluła:-(
No ryczeć zaraz będe...
Ahhh marzycielko przykro mi, ze ciągle coś nie tak jest... Mam nadzieje, ze jednak firma wyplaci mu pieniazki. Tak nie powinno byc, ale co zrobic:eek:
Co do jedzenia to moze Oliwka ma takie okres po prostu, ze pluje prawie wszystkim co wlozysz je do buzki. A jak wczesniej bylo z jej apetytem? Ja na szczescie na apetyt Filipka narzekac nie moge, pochania wszystko co tylko wloze mu do buzki, chyba nie ma rzeczy, ktorych nie lubi:tak:
Nigdy w życiu tego nie wysle....a to mozna przepisac recznie?
Kanusia mozna. Nawet mam w domu to zaswiadczenie i jest na nim napisane, ze mozna przepisac recznie. Nie mozna wyslac faksem ani mailem, bo musi byc na tym zaswidczeniu wlasnoreczny podpis:tak:
U nas kolejna wyprawa po buty dla Juleczki nieudana...spodobaly nam sie jedne - kosztowaly 159zl:szok::szok::szok:i na razie wstrzymalismy sie, a Wy ile płaciłyscie za buciki, Tygrysku Olcia wiem że juz macie:tak::tak:

mamuśka też nic sobie nie kupila:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:chyba nic konkretnego nie potrzebuje:-D:-D:-Dnawet torebki nie podobały mi się:shocked2::shocked2::shocked2:
W sumie Madziu pytanie nie bylo do mnie skierowane, ale odpowiem jesli nic nie masz przeciwko, bo my tez juz mamy buciki. Mamy buciki z Bartka, ale niestety najtansze one nie byly, kosztowaly 149zl, chociaz i tak uwazam, ze nie warto dawac tyle za buty na jeden sezon:eek:

Ahhh dziewczyny jak mnie ostatnio wkurza tesciowa:wściekła/y: Normalnie nie wiem jak wytrzymam wspolne mieszkanie przez ponad rok jeszcze. Staram sie nie wchodzic z nia w dyskusje, ale czasem to az mnie nosi normlanie, zeby czegos nie powiedziec:wściekła/y:
 
W sumie Madziu pytanie nie bylo do mnie skierowane, ale odpowiem jesli nic nie masz przeciwko, bo my tez juz mamy buciki. Mamy buciki z Bartka, ale niestety najtansze one nie byly, kosztowaly 149zl, chociaz i tak uwazam, ze nie warto dawac tyle za buty na jeden sezon:eek:

Asiulka
pytalam Was wszystkie, ale wyszczegolnilam dziewczyny bo one pokazaly mi zakupione buciki....a moge prosic Cie o fotke tych zakupionych butkow, u nas w Bartku wszystkie od 159zl wzwyż nawet do 249zl:szok::szok::szok:
 
reklama

Asiulka
pytalam Was wszystkie, ale wyszczegolnilam dziewczyny bo one pokazaly mi zakupione buciki....a moge prosic Cie o fotke tych zakupionych butkow, u nas w Bartku wszystkie od 159zl wzwyż nawet do 249zl:szok::szok::szok:
Jasne Madziu:tak: Jutro zrobie fotki i wkleję, tylko jak sie pewnie domyslasz to sa chlopiece buciki, moze dla dziewczynek sa po prostu drozsze:confused:

Ja zmykam spac, bo pustki na forum, a juz polnoc sie zbliza wedlug starego czasu, a moje dziecie istoty zmiany czasu nie zrozumialo i rano wstaje godzinke wczesniej:eek:
DOBRANOC
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry