• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

a pomóżcie mi z tymi smoczkami czy dawać już większe 3m+ jak ona 3 kończy w środę
moim zdaniem musisz po prostu kupić smoczek większy i zobaczyć
może się okazać za duży
to że dziecko kończy 3 miesiąc nie oznacza że smoczek 3 m będzie już dla niego dobry, dla Kajki był za duży

ewa mi się wydaje, że z czasem się normuje bo przecież nie przechodzisz od razu tylko na takie karmienie, ale stopniowo jak wprowadzasz nowości to karmisz coraz mniej. a poza tym masz zamiar mieć tylko poranne karmienie? a wieczorem nie dasz cyca?
ja pewnie do tego nie dotrwam z cycowaniem hehe no chyba, że jednak zdecyduje się karmić dłużej jak już będzie tych karmień coraz mniej. ale dzieciaczki mleko rano i wieczorem piją długo i nie mam zamiaru biegającego dwulatka karmić piersią. myślę, że pokarmię z pół roku. a jak bym chciała dłużej potem to rok to już maks!
Kaja jadła pierś do roku ale po 6 miesiącu powolutku zastępuje się karmienie mlekiem 'jakimś posiłkiem' i tak jak miała rok to jadła tą pierś wyłącznie w nocy! co godzina! ciumkała sobie po 1-2-3-4- 5 minut
jak odstawiłam pierś dałam jej kaszkę o 18.00 a do spania o 20.00 piła mleko (krowie)

Gabriella- masz bardzo dużego synka- wg siatki jest na 97 centylu zarówno wagowym jak i wzrostu, oznacza to że 97% dzieci ma niższą wagę niż twój synek ( powyżej 97 centyla i poniżej 3 centyla należy skonsultować to z lekarzem- czy wszystko jest ok). Wg siatki na skończone 7 miesięcy ( jeżeli będzie przybierał jak dotychczas) będzie ważył 10,5 kg i mierzył 75 cm :szok:

To tylko książkowa wiedza, dzieci są różne.
Nigdy centyli nie sprawdzałam
Kaja też była dużym dzieckiem (nie aż tak jak Adaś ale dużym)
chodze do pediatry, połozna jest u nas co tydzień
gdyby mieli jakieś ale powiedzieliby coś :)
 
reklama
Cristalrose dziękuję



a na jedzonko i kaszki jakiej firmy się decydujecie?
bo teraz tyle tego jest, że oczopląsu można dostać stojąc w sklepie i wybierając...

a kaszkę robi się na mm cz na wodzie?


soczki chyba wybiorę te z bobofrutta czy jak to się pisze...
Kaja dostawała kaszki Bebilon (są tylko chyba 2-3 smaki do wyboru) więc i Adaś od nich zacznie (są droższe niż inne niestety) a potem tak jak Kaja przejdzie na bObovitę (te na wodzie)
Jedzonko będę długo robić sama jak Kai a od czasu do czasu słoik się trafi to z Hippa bo one w większości są bez soli!!!

a kaszkę to już ktoś pisał, na każdej jest napisane jak się robi :)
Kaja tylko te z dodatkiem wody i Adaś tez takie będzie jadł
 
Cyprian je kaszkę mleczno-ryżową bobovita (na wodzie) a mleko NAN i nie ma żadnych problemów;-)
Dziś była kolejna premiera - ziemniaczek :tak: Synuś mnie zadziwił -pięknie jadł z łyżeczki (przeszedł już trening z kaszką, więc wiedział co i jak;-)), pomagał sobie rączkami, a na koniec jeszcze zlizał co mu wypadło na pieluszkę:-D Za tydzień kolejny krok - marchewka;-)
 
Co do kaszek to dziewczyny w poradach zywieniowych polecali na sam poczatek kleik kukurydziany ponieważ ryż jest silnym alergenem:
https://www.babyboom.pl/forum/zywienie-dzieci-porady-f346/jaka-kaszka-pierwsza-39528/

U nas póki co królują zupki - marchew,pietruszka i ziemniaki a teraz kupie mu jakies inne słoiczki. Chcę też wypróbować kleik bo Krzyś bardzo ulewa a może lepiej będzie spał w nocy.


Weszłam na listopadówki zobaczyć co u rówieśników Krzysia słychać a tam... zycie zamarło:szok: Od paru dni nikt nic nie pisze co u nas na grudniówkach jest niemożliwe:-) I bardzo mnie to cieszy że tutaj taka solidarność grudniowa jest ;-)


PS Co oni na tym forum pozmieniali?? Loguje się a tu 115 wiadomości?:eek: Boziu jak ja nie lubię udziwnień...
 
Nie wiedziałam o tym ryżu, myślałam, że to jedno z bezpieczniejszych zbóż na początek... Na szczęście Igor zniósł to dzielnie - kupa bez zmian, żadnej wysypki...
 
Weszłam na listopadówki zobaczyć co u rówieśników Krzysia słychać a tam... zycie zamarło:szok: Od paru dni nikt nic nie pisze co u nas na grudniówkach jest niemożliwe:-) I bardzo mnie to cieszy że tutaj taka solidarność grudniowa jest ;-)

PS Co oni na tym forum pozmieniali?? Loguje się a tu 115 wiadomości?:eek: Boziu jak ja nie lubię udziwnień...

Ciekawa jestem, do kiedy potrwa takie pisanie :) Pewnie dotąd, aż dzieci zaczną "normalnie" jeść, chodzić i nie będzie już takich "problemów" do omawiania :)

Zlikwidowali "dzięki" i wprowadzili zamiast tego opcję "lubię to". Wszystkie "dzięki" zamieniły się w "lubię" i zostały wysłane jako wiadomości. Dzięki temu możesz oznaczyć jako "lubię" post, który może Ci się w przyszłości przydać i masz go na skrzynce - łatwo do niego potem wrócić.
Przynajmniej tak wyczytałam w opisie innowacji na forum :)

***
A ja chyba jednak zacznę od kaszki ryżowej. Franek ani pół krostki jeszcze nie miał, niezależnie od tego, co jem. W weekend u Teściów pałaszowałam cytrusy tonami i zjadłam pół placka z truskawkami i Pucek jak żył, tak żyje i ma się dobrze ;) Chyba trafiło mi się dziecko kompletnie niealergiczne jeśli chodzi o jedzenie - oby tak zostało...

Tak sobie myślę, że jak Franek ulewa, a dostanie kleik czy kaszkę, czyli coś o bardziej zwartej konsystencji, to właściwie może mu to pomóc. W końcu na ulewanie są zagęszczacze pokarmu. Zobaczymy w przyszłym miesiącu :)
 
ja piszę nadal z dziewczynami z którymi pisałam od początku ciąży z Kają
tylko że wtedy było nas coś koło 100 a teraz jest nas 17 ;)
a pisanie schodzi 'na psy' nie kiedy dzieci jedzą już, tylko:) kiedy robi się ładna pogoda-kiedy mamy wracają do pracy-kiedy jest weekend i mężowie w domu :)

ale z tego co widze 'tu' to już powoli wątek wymiera, piszemy ale już duzo mniej osób niż kiedy dołączyłam :(


Moja Kaja w sobotę konczy 2 latka :) a Adaś ma w poniedziałek szczepienie
znów portfel mi schudnie bardzo :(
 
reklama
ja piszę nadal z dziewczynami z którymi pisałam od początku ciąży z Kają
tylko że wtedy było nas coś koło 100 a teraz jest nas 17 ;)
a pisanie schodzi 'na psy' nie kiedy dzieci jedzą już, tylko:) kiedy robi się ładna pogoda-kiedy mamy wracają do pracy-kiedy jest weekend i mężowie w domu :)

ale z tego co widze 'tu' to już powoli wątek wymiera, piszemy ale już duzo mniej osób niż kiedy dołączyłam :(


Moja Kaja w sobotę konczy 2 latka :) a Adaś ma w poniedziałek szczepienie
znów portfel mi schudnie bardzo :(

Niestety faktycznie nam się grupka uszczupla...
Na liście grudniowych mam jest ponad setka ludzi, rozpakowanych ponad sześćdziesiąt, tyle na pewno się nie udziela...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry