• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

A my zamiast drzemki wybrałyśmy się do kolego :-) Dzieciaki zrobiły rozpierduchę i teraz pewnie oboje śpią - przynajmniej Ida padła jak koń po maratonie.

Thinka - dobre z tą kanapką :-)
Ja torebkę od jakiegoś czasu przestałam dawać - wcześniej też była ulubioną zabawką. Ale po zajeciach często wrzucam luzem jakieś karteczki albo spianacze i boję się, że Ida to wygrzebie i połknie.
 
reklama
Antylopka 22kg:szok:To niezly pulpecik;-)Ja sie Adasiem nie przejmuje bo jest na 25 centylu tak wiec wsio ok;-)
Krolcia na pewno o mnie chodzilo?:huh:
Ja po badaniach i ledwo mnie tym aparatem zbadali bo z bolu nie wytrzymywalam:baffled:Na usg nic nie wyszlo i skieruja mnie na bardziej szczegolowe badania.Ale za to Jas byl bardzo grzeczny i dal sie mamie zbadac:tak:

Renczysia, Sarka, Elena wszystkiego naj dla solenizantow:-)
 
Ostatnia edycja:
zasnął mój piszczałek. lecę pranie powieszać.
ja torebki nie daję od czasu jak wygrzebał gumy do żucia i wpakował całe do dziuba z opakowaniem :-D jakieś drobniaki też mi się zdarza wrzucić więc lepiej, żeby ich nie połknął :-D
 
Antylopka 22kg:szok:To niezly pulpecik;-)Ja sie Adasiem nie przejmuje bo jest na 25 centylu tak wiec wsio ok;-)
Krolcia na pewno o mnie chodzilo?:huh:
Ja po badaniach i ledwo mnie tym aparatem zbadali bo z bolu nie wytrzymywalam:baffled:Na usg nic nie wyszlo i skieruja mnie na bardziej szczegolowe badania.Ale za to Jas byl bardzo grzeczny i dal sie mamie zbadac:tak:

Renczysia, Sarka, Elena wszystkiego naj dla solenizantow:-)
A tak:zawstydzona/y:, to przez to roztrzepanie marudzeniem:sorry2:. No ale i Ty na A i Ainah na A! To do niej miało być z tym syropem:sorry2: he he.
 
O rany! Dobre jesteście z ta produkcją:-D
Witam!
Moje małe ciele dopiero co padło, walczyla 3 godziny ze swoja swnnością, w końcu się poddała...

cwietka więc jak? :)

thinka uśmiałam się z tej kanapki:-D

ewa przyszły dziś właśnie próbki J&J:tak: podaj kochana konto i koszt przesyłki:)

wrublik Przychodza do Ciebie te zaprenumerowane DAgostini? Mi nie przychodziło, jak zamówiłam zaraz po nr.1(który kupiłam w kiosku) od nr2 tak do tej pory nic. A dzis przyniósl listonosz paczkę z nr 4 i 5!!!!:szok: a gdzie 2i3???? no ręce mi opadają....:angry:

(nie wiem czemu nie moge pogrubiać)

cristal doszła do ciebie moja paczka?
Powiedz mi kochana czy Ty jesz na Dukanie zupy? Mam na mysli takie jarzynowe of kors:-p

I oczywiście gorące buziaczki dla dzisiejszych solenizantów!!!!!! Mikosia, Adasia i Czarusia :********
 
ah pospałam sobie pół godzinki, myślałam że skusi się i starsza, to nie, w dodatku jeszcze zbudziła młodszą :angry:
Sarka tak doszły do mnie od 1 do nr 4, bo zaprenumerowałam od 1, mam i drugi i trzeci, drugi tom to koń, trzeci to farma czy jaja, nie pamiętam, a co jest w piątym? bo ja to muszę czekać aż przyjdzie z 6, a te niedoszłe numery musisz zgłosić by cię nie obciązyli później zapłatą za nie :baffled:
 
Sarka - pisałam wczoraj, ale rzeczywiście produkcja postowa od rana szła dziką parą, więc ciężko się do tego mojego posta dogrzebać.
Ale i tak trochę się pokomplikowało od wczoraj. Więc: do tej pory drzemka było od 9.30/10 do 11/12. I mogłybyśmy wpaść właśnie po tej drzemce i wracać, jak byś po Wiktora wychodziła. Ale od wczoraj Ida ma w nosie poranne spanie :baffled: Bawi się do 13 i wtedy pada.
Wolałabym, żebyśmy się umówiły za tydzień - jak już będę mniej więcej wiedziała, czy ten brak drzemki to stała tendencja. W dodatku Bida dzisiaj pospała godzinę i obudziła sie z rykiem - aż dałam czopka, bo nic nie mogło jej uspokoić, a płacz miała ewidentnie z bólu. Nie wiem, czy to znów te przeklęte zęby?
Najbardziej by mi pasował piątek - bo wtedy Małżon jedzie do Wał. i i tak musi wziąć swoją Renię (normalnie jeździ do pracy Minią). Ja jego Krowy nie ruszam, bo za wielkie to dla mnie. A jak u Ciebie?

Ale jakbyście były u rodziców, to zapraszam na kawę do mnie.
 
reklama
Mały pospał, zjadł obiad, pobawił się trochę i znowu gorączka:baffled:. Tym razem 39,2:szok:. No gdybym nie mierzyła to bym nie uwierzyła, że aż tyle:no:. Ja to już po ścianach bym chodziła a ten mi podczas mierzenia brrrrrrrrrrrrr robił cały zadowolony z siebie, ze go matka na rękach nosi:dry:.
Śnięty się zrobił przed chwilą więc go położyłam. Chyba zasnął bo cicho w pokoju się zrobiło. Czyli od baaaardzo dawna druga drzemka:-(. Kiedy to się skończy....Niech on chociaż tak nie gorączkuje... bo mimo, że wiem, że ze zdrowiem ok to ja schizuję jak dzieciak ma taką temperaturę.:hmm:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry