• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

czesc dziewczynki:D

A ja wlasnie wrocilam z wizyty
1_jupi.gif

Dziecie ma juz 4.75cm wzrostu
biggrin.gif

przeziernosc karkowa 1mm
biggrin.gif
ale ile bylo zachodu by to zbadac, szok. Moje dziecie takie uparte, ze az lekarka mowi, ze jak tak dalej bedzie na usg, to bedzie musiala wiecej czasu dla mnie rezerowwac. Upraciuch jeden polozyl sie skosnie do badania i za zadne skarby nie chcial sie obrocic
biggrin.gif

Szturchance, zmiana glowicy nic nie pomagalo. Po 15 minutach jak mi juz palce u rak od trzymania pod tylkiem zdretwialy zrobilam obrot biodrami w powietrzu i sie udalo zlapac malucha.
Ale fikal sobie slodko raczkami i nozkami. Po kilku probach uchwycenia przeziernosci, zaslonil buzke raczkami hiihihih urwis jak nie wiem. Po mamusi upraty, a po tatusiu ruchliwe to takie
hahaha.gif
biggrin.gif


Cudnie! :) jakie to słodkie, ja idę 16, już nie mogę się doczekać :) super, że z dzidzią twoją wszystko dobrze :) urwisek jeden Wam rośnie...:)

może też się do szmateksa przejdę, choć powiem Wam, że na 2 bluzki, 2 staniki, 5 majtek i spodnie wydałam w weekend 250 zł, bo takie są ceny w małych miasteczkach, a rzeczy tak ładne jak wszędzie....

widzę, że się mierzycie i ważycie, a ja wagi w domu nawet nie mam

mam pytanie, bo zrobiła mi się afta czy coś takiego w buzi, zawsze używałam sacholu w takich wypadkach czy czegoś podobnego, wiecie czy można w ciąży?
Oczywiście staram się tego nie połykać....

idę naleśniki robić....
 
reklama
Ja też coś od kilku dni mam w buzi, też chyba afty mi się zrobiły, ale za chiny ludowe nie wiem od czego się to dziadostwo wzieło.Także również będę wdzięczna za rady odnośnie, specyfików do pozbycia się tego:) będę dziś w aptece to tez zapytam.
 
Witam dziewczynki po upalnej niedzieli. Was też wszyscy pytają jak upały znosicie? Dzidzia się rozpycha, brzuch od rana urósł;)

U mnie w pracy epidemia. Czwarta kobietka w ciąży;-) Ciekawe co dyrekcja zrobi z tym fantem? Dodam, że wszystkie mamy podobne terminy porodu.

Kotkanadachu głowa do góry i nie martw się niepotrzebnie. Też tak miałam w okolicach momentu końca pierwszej ciąży. Teraz już mi przeszło. Tzn martwię się może bardziej niż gdyby to była moja pierwsza ciąża, ale wszystko w granicach normy. Pójdziesz na kolejną wizytę, zobaczysz swoją dzidzię i na pewno lepiej się poczujesz. A jesli masz się niepotrzebnie zamartwiać, to może już teraz idź do lekarza.
 
olcia drzemki nie bylo, bo fikala sobie dzidzia ostro, tylko nie w tym kierunku co trzeba bylo :D

Sachol w ciazy mozna tak w necie wyczytalam :]

Zdjecia mam 4 ale jakies niewyrazne, no i maz po badaniu zabral do pracy sie pochwalic :D
 
kliwia mały rozrabiaka:-D Lolo w 15 tyg. machał łapka i wyglądało to tak jaby machał do nas. Cudnie. Już sie nie moge doczekac jak Dzidziul teraz mi pomacha bo ostatnio nie był ruchliwy.
ewwe super i cena powalajaca;-)
A ja przed chwila miałam znowu spotkanie z wielkim uchem:-( Ale jak mówi moja mama "W Twoim stanie to dobrze, że Ci niedobrze"....Jutro jade upuścic swojej cennej krwi a w poniedziałek wizyta..Jak tylko zaczynam o niej mysleć to mam pietra..Pomimo wymiotów, mdłości, "rozpychania się" macicy..W środe z Młodym do logopedy a w piatek do psychiatry, może mi da jakieś ziołowe leki na wyciszenie...
 
Ostatnia edycja:
Pomocy!! zafarbowałam bluzę męża na rękawie, a w zasadzie to chyba cały rękaw, i zamiast biały jest błękitny, odplamiacz nie dał rady, domestos też, co robić??!! ulubiona bluza jego...chyba mnie zabije;)

Swoją drogą to mogłąbym w końcu zacząć segregować ciuchy kolorami, a nie zawsze liczyć że się uda...
 
ewwe domestos nie spalil Ci bluzy?
chyba nie odbierze sie, bedzie mial ulubiona po domu :-D

Powinno zblednac po kilku praniach z vanishem. Ale cale sie nie spierze na bank.

To Ty nie segregujesz prania?
 
reklama
kliwia, moczę drugi raz w domestosie i nic się nie dzieje:) kurde, dopiero kupił tą bluzę....I pierwszego prania nie przeżyła:) Nie segreguję prania - tylko czerwone piorę osobno, ale tych akurat mamy kilka szt:) Nigdy nie segregowałam, i jakoś tam było a dziś taka wtopa:)

Bodzinka chyba skorzystam z rady, zreszta u mnie o łzy nie trudno, więc myślę że sobie poradzę:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry