• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

Olcia no coś ty rusza CIę to?:D

My jedziemy do rodziców, chwilkę nas nie będzie. Odpocznę trochę bo ostatnio Borys daje mi mocno w kość, jestem podwójnie psychicznie wykończona. Przyda mi się trochę "luzu":)

Tak piszę może ktoś to jednak czyta hehe
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja przeczytałam kochana;-) odpoczywaj. Ja niestety weekend będę miała beznadziejny bo S. pomaga moim rodzicom w remoncie czyli sama buuuu z dukanem buuuu i zjadlabym jakieś węglowodany buuuu np frytki, pizzusię ehhhhhhhhhhhhhhhhhhh

p.s. wiesz ewwe trochę jeszcze rusza, ale pomału przestaje:tak:
 
Ostatnia edycja:
My jedziemy do rodziców, chwilkę nas nie będzie. Odpocznę trochę bo ostatnio Borys daje mi mocno w kość, jestem podwójnie psychicznie wykończona. Przyda mi się trochę "luzu":)
nie no dziewczyny za mało nas teraz co?:confused2:
ale ja podejrzewam pustki weekendowe, często przecież na week było max 2 strony
moja malusia wykąpana w łóżeczku usypia, starsza wykąpana, ale do łóżeczka jeszcze trochę
mężu się kąpie, a obiecał wieczór dla mnie... :-p

Ewwe zazdroszczę Ci trochę tego wyskoku odskoczni od codzienności, ale ja u swoich rodziców nie umiem wypoczywać, częściej atmosfera mnie tam bardziej dołuje niż relaksuje :sorry:

miłego weekendu wszystkim, obiecanka w TV padła że zima się opamiętała - obiecała powrócić, więc życzę udanych wypadów na śniegi!!! a ja wykorzystam męża obecność w domku i w te dni mam zamiar... się wyspać :zawstydzona/y: (inny relaks to co najwyżej książka) hehe

zdrówka wszystkim!
 
Cześć dziewczyny :)
MY dziś po kontroli, mały ok :). Ja jeszcze antybiotyk do środy no i mój chłopek też dziś dostał dawkę na tydzień :/.
Oby to nie było jakieś zamknięte koło, my zdrowiejemy, mąż zaczyna chorobę i potem znowu ja z małym tfu, tfu :confused2:.
Chyba zostawię męża z wałówką, a z małym odwiedzimy moich rodziców :tak:. Zobaczymy jak z pogodą jutro bo dziś to istne szaleństwo za oknem, raz słońce, za chwilkę zawieja no a w nocy mieliśmy burzę, grzmiało i błyskało sie jak w środku lata:szok:.
MIssi wszystkiego najlepszego, zdrówka no i spełnienia marzeń :tak:

Dla wszystkich chorowitków zdrówka i ogólnie miłego weekendu.
Zmykam kąpać małego bo już marudzi, no i może uda mi się obejrzeć "Na dobre i na złe" ;)
 
Ag zdrówka dla Twoich chłopków;-).

Mati dostał pierwszą dawkę antybiotyku i wszystkie objawy jak ręką odjął normalnie:dry:. Mam nadzieję, że mały nie podłapie, strasznie sie boję...
Ewwe udanego wypoczynku:tak:.

Wrublik nooo też słyszałam!! Zima ma być! Śnieg! No mam nadzieję, że w końcu uda nam się bałwanka zrobić w tym roku!
M wrócił do domu i od razu buch w kompa i te durne gierki na nk:crazy:. Ech faceci...
 
Krolcia ach faceci...
Wiecie wyobrazcie sobie, że nie siedze no stop na kompie grupy nie grupy , inne wątki nie inne watki :-p
Syn mnie wygryzl z kompa, z z powodu szczepionki miał dzis dzień dziecka....A ja kolczykowałam ufff. Wene mnie dopadła jak ta lala :-)
Missiiss 100 lat!!!
A co do grup to i owszem, zostala utworzona bo nie chcialam stracic kontaktu( i nie tylko JA) z osobami, które znikneły z forum. A żeby nie było niejasności to opusciłam zamkniety. Jestem nadal na glownym, udzielac się będę...Ale rozumiem, że ktos mógłby sie czuc nieswojo gdybym nadal "wsiała" na zamknietym.
 
Ostatnia edycja:
Ewwe ja tez czytam codziennie,ale nie zawsze pisze bo albo weny brak albo zmęczona jestem

Ag super że maluszek zdrowy i zdróweczka dla Was :*

Bodzia to dobrze że wena powróciła.Bodzia jaka grupa?

Sarka fajnie że wszystko się udało,powodzonka w interesie :-)

Miissiiss 100 latek,dużo zdrówka i żeby z mężem się układało cacy :)
 
eee tam, że zaraz na grupach. ja to bylam na zakupach i jestem wykończona. ale to chyba ostatnie bieganie po sklepach przed wyjazdem do Pl. mamy co jesc przez ten czas hehe

dzisiaj to jeszcze nawet słowem się nie odezwalam do mamusiek z Irl bo najzwyczajniej w świecie nie mialam kiedy...
teraz małego sępika trzeba iść położyć
 
Mój mały sępik spi od 16,30 po tym szczepieniu.. Ale jak hi hi hi. Spał na łózku brata, obudził się i w połowie schodzenia zasął na powrot:eek::szok:I spal taki wiszący ;-)
Ach kolano mi nawala..No wiadomo starosc nie radośc, młodośc nie wiecznośc :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry