wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
heja, maluszki śpią... ale już chyba niedługo 
dziewczyny trzymam kciuki za pozytywne emocje na wizytach, no i wiadomo - relacje jak i co...
krótko o nas ( dla ciekawych
)
Wiktoria już w pełni pogodziła się z zaistniałą sytuacją, trochę marudzenie jej pozostało ale nie reaguje już płaczem jak muszę nakarmić maluszka, bardzo przywiązała się do tatusia,jest teraz jej miłością nr 1...
teraz już 3 dzień ma zapalenie spojówek, to trochę męczące póki jej zakropię oczka... no ale już widzę poprawę
Michałko jest duży, jako duży się urodził to dużo je no i dużo przytył, już prawie wyrósł z rozmiaru 62, ale nawet jak coś było jeszcze w miarę dobre, to od wczoraj robię segregację i wszystko odkładam do wora na oddanie dla bratowej. od wczoraj bo mamy zalecone pieluchowanie :-( no a żeby dwie pieluchy tetrowe wepchnąć do bodziaka, to musi być większy, nie wspominam już o spodenkach i śpiochach, z tym że śpiochy jakoś małemu mało wygodne... jest trochę za ciepło by zakładać skarpetę, no a nie przyciśnięte w stopach śpiochy zjeżdżają z nogi i stópka utyka najczęściej pomiędzy napami w kroku
co do zaglądania na maj 2012, ja się poddałam, za dużo akcji za dużo osób nieznajomych, a za mało czasu by codziennie wgłebiać się w życie każdej... co innego z tymi osobami co się tu poznało... chętniej tu pisałam, bo raczej już wiadomo było z kim piszę, tylko tego czaaaaasu brak...

dziewczyny trzymam kciuki za pozytywne emocje na wizytach, no i wiadomo - relacje jak i co...
krótko o nas ( dla ciekawych
)Wiktoria już w pełni pogodziła się z zaistniałą sytuacją, trochę marudzenie jej pozostało ale nie reaguje już płaczem jak muszę nakarmić maluszka, bardzo przywiązała się do tatusia,jest teraz jej miłością nr 1...
teraz już 3 dzień ma zapalenie spojówek, to trochę męczące póki jej zakropię oczka... no ale już widzę poprawę
Michałko jest duży, jako duży się urodził to dużo je no i dużo przytył, już prawie wyrósł z rozmiaru 62, ale nawet jak coś było jeszcze w miarę dobre, to od wczoraj robię segregację i wszystko odkładam do wora na oddanie dla bratowej. od wczoraj bo mamy zalecone pieluchowanie :-( no a żeby dwie pieluchy tetrowe wepchnąć do bodziaka, to musi być większy, nie wspominam już o spodenkach i śpiochach, z tym że śpiochy jakoś małemu mało wygodne... jest trochę za ciepło by zakładać skarpetę, no a nie przyciśnięte w stopach śpiochy zjeżdżają z nogi i stópka utyka najczęściej pomiędzy napami w kroku

co do zaglądania na maj 2012, ja się poddałam, za dużo akcji za dużo osób nieznajomych, a za mało czasu by codziennie wgłebiać się w życie każdej... co innego z tymi osobami co się tu poznało... chętniej tu pisałam, bo raczej już wiadomo było z kim piszę, tylko tego czaaaaasu brak...

No wypatrzył nawet co tam świta między nóziami;pp oczywiście nie ma na tym etapie 100% pewności ale jest duża przewaga na chłopaka
nawet ja tam cos widziałam hehe, takie zreszta miałam od poczatku przeczucia ze to będzie chłopiec
! Zmokliśmy w drodze do przedszkola. Dobrze, że chłopcy w płaszczyki zabezpieczeni.