agbar
Fanka BB :)
Wiolcia też liczę według tej rozpiski. I jakoś tak od jutra witaj 6 miesiącu. Przynajmniej według OM, czyli aktualnego terminu. Chociaż sama wolę myśleć, że dopiero w sierpniu będzie 6 miesiąc. Jakoś nie wierzę, że urodzę w listopadzie. Wydaje mi się, że dzidzia na mikołąja zechce się pojawić;-)
Tunia nie martw się brakiem przyrostu wagi. Też przybrałam 1-2 kg, a z dzidzią jest wszystko w porządku. Rośnie jak na drożdżach i rusza się jak trzeba. Mam już spory brzuszek, ale na takim etapie jak Ty, też prawie go widać nie było.
Jakoś wytrzymuję upały. Chociaż mam dziś zajęcie na dworzu i nie wiem, czy dam radę. JAk mus to mus, ktoś to musi zrobić. Późno się położyłam, ale obudziłam się o zwykłej porze i teraz czuję się trochę zmęczona. Może zdrzemnę się trochę później.
Tunia nie martw się brakiem przyrostu wagi. Też przybrałam 1-2 kg, a z dzidzią jest wszystko w porządku. Rośnie jak na drożdżach i rusza się jak trzeba. Mam już spory brzuszek, ale na takim etapie jak Ty, też prawie go widać nie było.
Jakoś wytrzymuję upały. Chociaż mam dziś zajęcie na dworzu i nie wiem, czy dam radę. JAk mus to mus, ktoś to musi zrobić. Późno się położyłam, ale obudziłam się o zwykłej porze i teraz czuję się trochę zmęczona. Może zdrzemnę się trochę później.
wiec dzidzia jest niech rośnie zdrowo bo już pokoik jej/jemu się szykuje
, że te trzy lata siedziałam w domu. Wychowałam mojego syna SAMA bez niczyjej pomocy i jestem z tego dumna:-). Cały czas szukam uczciwej pracy chałupniczej, bo myślę, że jest to dla mnie na chwilę obecną najlepsze wyjście. Wszędzie jednak naciągacze typu zadzwoń po info na 0-700... Skoro i tak siedzę w domu to przecież mogłabym po podpisywać te koperty, czy poskręcać długopisy. Zawsze parę groszy by było...
do bani ...

, piękne takie chwile nie zamieniłabym na żadne skarby, ale cóż mogę je przecież mieć i po pracy
to już zaczynam z utęsknieniem czekać soboty bo zapowiadają ulewy i duuuuużo deszczu