• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

GRUDNIOWE MAMY 2010 :) wątek główny!

cześć bebeczki

u nas dzisiaj jakieś przegięcie z tym upałem. Z rana (czyt. o 9.00) byliśmy odstawić passata bo szlag trafił alternator. Mój S. jechał klimatyzowanym passatem, a ja gibałam seatem bez klimy. Myślałam, że odlecę:baffled:. Upał nie z tej ziemi, a to była dopiero 9 rano:szok::szok::szok:. Potem jeszcze skok na ryneczek (do domu doszłam na czworakach). Teraz dochodzę do siebie z pomocą chlebka orkiszowego z twarożkiem. Mniam!

ewwe super ta stronka! Ja wczoraj u gina zapytałam jak dzidzia leży i dokładnie tak jak na tym obrazku tylko lekko na skos. Główka z lewej strony - nóżki z prawej. Jeszcze sobie luźno pływa bo macica jest stosunkowo duża (już niebawem się to zmieni).

missiiss daj znać jak tam, czy udało się wyjść?
 
reklama
eh.... Wy tak o tej pracy że trzeba z maleństwem być ja najdłużej - pewnie super by bylo - każda by chciał patrzeć jak dziecko się rozwija, ale spójrzmy prawdzie w oczy - to nie tak że te które pracują chcą się spełniać zawodowo - to w 99 % chodzi o kasę, za coś trzbea żyć
 
Olciu napisałam do missiiss smsa, więc powinnyśmy się zaraz dowiedzieć czy udało jej się wyjść z tego grajdołka:)

Jezu jestem spocona jak świnia, wiatrak chodzi 24 h/dobę ale nic nie daje jakoś....Pocę się przeokrutnie całe dnie i całe noce, ledwo żyję:[
 
Ostatnia edycja:
Temat pracy... Znajomy rodziców niedawno pytał, czy chcę być na wychowawczym. A w zasadzie stwierdził, że na pewno będę. Niestety obecne plany są inne. I to nie z braku chęci, tylko właśnie ze względu na pracę. Zostawię malucha 10-miesięcznego w domu, mam nadzieję, że moja mam nie będzie miała nic przeciwko. Względy finansowe jednak przeważają. Nie mogę pozwolić sobie na kolejne lata zwłoki z awansem zawodowym, a co za tym idzie z podwyżką. I tak przez tę ciążę będę rok do tyłu. A jeśli dodać do tego, że mój mąż ma pracę tylko do końca miesiąca, to wychodzi bardzo pilna potrzeba. A druga rzecz, że nie chcę skończyć na jednym dziecku i nie wyobrażam sobie zostawienia pracy na kilka lat. Lubię swoją pracę, mimo że często na nią narzekam. Ale kto tak nie robi?
 
dostałąm sms zwrotny od missiiss:)

nie wyszła jeszcze, bo dopiero dziś ją zbadali ale za późno było już na wypisanie.I wychodzi jutro, ale humorek jej dopisuje, bo profesor zrobi jej usg połówkowe w ramach szpitala, i zaoszczędzi w ten sposób missiiss troszkę kaski zapewne na coś fajnego dla synia hehe.

zresztą pewnie się pojawi później na bb to sama Wam napisze co tam i jak tam:)
 
ja właśnie słyszałam, że śpiąc na plecach uciskamy żyłę główną, a na boku jest ok...
ja śpię na boku od momentu jak mam tą podusię. Wcześniej, często kimałam na pleckach.
 
Wiolcia też liczę według tej rozpiski. I jakoś tak od jutra witaj 6 miesiącu. Przynajmniej według OM, czyli aktualnego terminu. Chociaż sama wolę myśleć, że dopiero w sierpniu będzie 6 miesiąc. Jakoś nie wierzę, że urodzę w listopadzie. Wydaje mi się, że dzidzia na mikołąja zechce się pojawić;-)
6 miesiąc jest od 23 tc więc wg mnie zaczniesz 6 miesiąc za tydzień a nie jutro.

Tunia ja odziwo ostatnio śpię na Supermana :-D Czyli wyciagnieta prawa reka do przodu, lewa przy twarzy, wyciagnięta prawa noga i zgięta lewa :-D na plecach tez sie zdarza bo wtedy maly nie bije mnie po szyjce.
 
Ostatnia edycja:
a ja do liczenia miesiąca ciąży używam tego hehe:)

ciąża.jpg
 
o, Ewwe i to jest bardzo dobre :D

My w niedzielę jedziemy po wózek, cieszę się, ale bez wielkiego entuzjazmu :) Trzeba kupić i już :) Mężul obiecał mi, że zabierze mnie do którego centrum handlowego na zakupki, wiecie, że ja juz ze swoich koszulek i bluzeczek praktycznie nic nie mogę wybrąc :( Wszystko podskakuje do góry i za krótkie, musze popakować w wory i odłożyć :) Niech czeka na lepsze czasy.

U nas w miasteczku to jest takie zadupie, ze szok, tęsknię trochę za Łodzią, tam to bym wpadła do manufaktury i raz dwa wszystko za jednym zamachem załatwiła ;) A tak musimy sie tłuc 150 km w jedną stronę. Ale raz mozna sobie pozwolić :)


Postanowiliśmy, że na ten wyjazd dwudniowy Julki nie bierzemy, moja mama przenosi się do nas na te 2 dni i zostanie z nią - cieszę się, bo odpocznę trochę psychicznie :):):)
 
reklama
o, Ewwe i to jest bardzo dobre :D

My w niedzielę jedziemy po wózek, cieszę się, ale bez wielkiego entuzjazmu :) Trzeba kupić i już :) Mężul obiecał mi, że zabierze mnie do którego centrum handlowego na zakupki, wiecie, że ja juz ze swoich koszulek i bluzeczek praktycznie nic nie mogę wybrąc :( Wszystko podskakuje do góry i za krótkie, musze popakować w wory i odłożyć :) Niech czeka na lepsze czasy.

U nas w miasteczku to jest takie zadupie, ze szok, tęsknię trochę za Łodzią, tam to bym wpadła do manufaktury i raz dwa wszystko za jednym zamachem załatwiła ;) A tak musimy sie tłuc 150 km w jedną stronę. Ale raz mozna sobie pozwolić :)


Postanowiliśmy, że na ten wyjazd dwudniowy Julki nie bierzemy, moja mama przenosi się do nas na te 2 dni i zostanie z nią - cieszę się, bo odpocznę trochę psychicznie :):):)

a mi to w Irlandii w ogóle brakuje porządnego centrum handlowego. jak długo nie byłam w Polsce i potem poleciałam na Majorkę to jak wpadłam do centrum handlowego to wyjść nie mogłam. w końcu coś porządnego jak w Polsce. w Irlandii niestety tego nie ma. jak nasi znajomi Irole byli u nas na weselu i w Poznaniu zaczęli odwiedzać centra handlowe to nie mogli się nadziwić, że takie coś istnieje i sami stwierdzili, że są za murzynami hehe tak samo jak pojechali na Malte i jeszcze w kilka miejsc. powiedzieli, że to ich Killarney to niby taka turystyka ale się chowa przy Poznaniu hehe

a tak poza tym to witam was dziewczyny. siedzę z wiatrakiem i ledwo daje radę. porządki nadal trwają - wręcz zrobiła się z tego wielka rewolucja w chacie. mąż chyba zawału dostanie jak dzisiaj przyleci :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry