Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja z tego co wiem to u mnie w szpitalu też już trzeba podjąć decyzje co do imienia, ja do brzuszka mówię bez imiennie od początku więc teraz to dla mnie nie gra roli, jednak przyznam że dużo myślę o przyszłym imieniu
Jak nie podasz w szpitalu imienia to bez problemu wpiszą na bransoletce tylko Twoje nazwisko, a imię możesz podać dopiero w urzędzie i masz na to chyba aż 2 miesiące choć dziwnie by dziecko tylko czasu nie miało imienia
My też mamy z tym problem ;-) owe propozycje to: Zuzanna, Kinga, Natalia - K uparł się na Kingę a ja coś tego imienia nie czuję do końca bo kojarzy mi się obrazu z Kinga Rusin i Kingą z M jak miłość (ot takie dziwne skojarzenia) a one jak dla mnie takie średniawe hi hi
Moja koleżanka chyba pod wpływem bólu i porodu dała imię synkowi Maks - nie, że neguję to imię,a le mieli dać na imię Adam a dali tak właśnie, że kojarzy mi się z psem sąsiada.
I nawet nie pamiętała, czemy Maks ma na imię Maks. Pamiętała, że nagle wszystkie pielęgniarki zaczęły tak do niego mówić.
Pies moich rodziców to Maks i mój dobry kolega też :-) jak jeszcze mieszkałam u rodziców to jak szłam na spacer z psem i z kolegą to było śmiechu co nie miara
Adam, Adaś - no bardzo ładnie zwłaszcza taki mały Adaś.
No mnie Maks też kojarzy się tylko z psem, podobnie jak Sara, Sonia itp
A co Adasia, mi wciąż to imię chodzi po głowie, ale M. się uparł, że go skrzywdzimy imieninami w święta... a żadne inne imię do mnie nie przemawia - chyba się przyzwyczaiłam do tego Adasia
Miał być Franek, ale Franciszek też do mnie nie mówi i obawiam się, że to się nie zmieni, a imienia Franek nie ma