reklama

Kącik dla naszych pociech

Na zdjęciu widać jakby łóżeczko stało przy samym kaloryferze. My na szczęście mamy nie szczelne, stare okna teraz to nie ma takiego suchego powietrza w mieszkaniu, ale poprzednio w mieszkaniu mieliśmy superszczelne okna PCV i ciągłe problemy z wilgotnością powietrza przez to (szczególnie zimą, kiedy na dworze jest suche powietrze), a przez to co chwila ktoś miał problemy z oskrzelami. Małemu dziecku trzeba często nawilżać śluzówki i ew. kupić jakiś nawilżacz powietrza. U nas łóżeczko stoi po przeciwnej stronie pokoju niż grzejnik.
 
reklama
Tak, Kochanie. My mamy "na szczęście" stare nieszczelne okna, dzięki którym ja się stale męczę z zapaleniem ucha. To juz wole zbyt szczelne i nawilżacz powietrza :)
 
My mieszkamy w domu, więc przepływ powietrza jest inny niż w mieszkaniu. Szczelne okna, metraż pomieszczeń plus dobra wentylacja = zdrowy dom i sądzę, że nawilżacze powietrza są niepotrzebne...u mnie nigdy w domu nie chorował na różne zapalenia itp..więc chyba będzie ok ;) a do okien od łóżeczka jest sporyy kawałek, bo jakoś muszę podlewać moje kwiatki no i kaktusiki kochane :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry