reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Ale ja mam smaka na ten rosołek, który się gotuje...dlatego musze przecierpieć brak chęci i wziąść się do roboty. Niestety, nikt mi nie ugotuje obiadków...
 
ojj ale Ci fajnie Agawa.. a ja taka głodna jestem :) mężuś pojechał na rowerek więc nie ma się kto nade mną zlitować ;) może go namówię na pizzę jak wróci. ale coś mu ostatnio odbiło, przejął się rolą przyszłego tatusia i ..każe mi oszczędzać.a ja tak bardzo tego nie lubię..
 
na gardełko biorę homeogene.

po 3,5 godzinach w pociagu jestem ledwo zywa... miałam już ochote wysiąść gdzieś po drodze... buu... nie mam juz siły tam jeżdzić...
 
reklama
a mi dziś smętnie.
wczoraj na fajnej imprezce byliśmy, a dziś taka zmiana nastroju.
mężowi się oberwało za całokształt, że aż mi tosty zrobił na kolację - oczywiście najpierw musiał uzyskać szczegółową instrukcję, żeby nie wysadzić kuchni w powietrze ;D
i tak bym sobie na rowerze pojeździłą buuuuuuuuuuuuuu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry