reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

No a wogóle to wczoraj mi odbiło trochę :( wracaliśmy od znajomych, zaczął sypać mokry śnieg i zrobiło się zimno. no i zapominając zupełnie o wyjątkowym mym stanie biegliśmy do autobusu. nie było daleko- może ze 300 metrów..ale co się działo potem :( już w nocy nie mogłam wstać z łóżka. i dzisiaj nie bardoz mogę chodzić, boli mnie całe podbrzusze i pachwiny i nie wiem co tam jeszcze jest. jestem na siebie wściekła...ale jakoś nie myślałam że taki mały wysiłek może mnie tak wykończyć. Uważajcie kobiety na siebie..
 
reklama
nie martw sie kasianka - mi też się czasami zapomina i gdzieś pędzę, albo na pływalni pływam bez przerw a potem pobolewa mnie brzuszek - na pewno przejdzie jak odpoczniesz i poleżyszw ciepełku!
 
mnie wzrusza MATTAFIX i utwór BIG CITY LIFE czy jakoś tak Mirek się ze mnie nabija że płakać mi się chce przy wyciu jakiegoś kastrata

a ta muzyka przy piłeczkach i telewizoracch jest fajna ale rozprasza mnie ta żaba która nagle jak grom z jasnego nieba wyskakuje niewiadomo po co
 
Mam dziś świetny dzień!! ;D ;D ;D uhahana jestem jak dzika!!! ;D ;D ;D

Byliśmy z Rafałem w mieście poszukać jakiś drobiazgów gwiazdkowych. potem na szkole rodzenia (był pan doktor, podotykał nasze brzuchy, stwierdził, że moja córka jest duża:określił wiek na mniej więcej 28 tygodni i posłuchaliśmy jej tętna, co niezbyt jej sie spodobało, bo kopnęła w to coś co jeździło po brzuchu, pokazał jak leży), Jestem w siódmym niebie.

aaa!! I rano poćwiczyłam sobie z pół godziny, bo miała tak kiepską noc, że masakra. Ćwiczenia dały mi power :)
 
A ja sobie zafundowałam wreszcie troche ruchu!
niby niewiele bo przewiozłam Olcię na sankach do sklepu i z powrotem, ale biorąc pod uwagę moje możliwości ostatnio to dość sporo ;D
jestem z siebie dumna!
 
o rety laseczki jak ja Wam zazdroszczę
ja jestem przyzwyczajona do pracy, studiów, aerobiku , basenu , siłowni , załatwiania różnych rzeczy w firmie pomaganiu mężowi przy imprezach treningach gotowanie sprzątanie , też bym chciała być na pełnych obrotach

a tak czuję się jak inwalida a do tego otłusczony pasożyt
 
aga! ja też fizycznie nie tryskam, ale staram się...

zachęcali nas do ruchu na SR i uzasadniali tym, że bedziemy miały więcej siły w czasie porodu

brzmi dla mnie logicznie, więc jak tylko mam siłę psychiczną, walczę ze sobą i się ruszam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry