kasianka
Fanka BB :)
No a wogóle to wczoraj mi odbiło trochę
wracaliśmy od znajomych, zaczął sypać mokry śnieg i zrobiło się zimno. no i zapominając zupełnie o wyjątkowym mym stanie biegliśmy do autobusu. nie było daleko- może ze 300 metrów..ale co się działo potem
już w nocy nie mogłam wstać z łóżka. i dzisiaj nie bardoz mogę chodzić, boli mnie całe podbrzusze i pachwiny i nie wiem co tam jeszcze jest. jestem na siebie wściekła...ale jakoś nie myślałam że taki mały wysiłek może mnie tak wykończyć. Uważajcie kobiety na siebie..