reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

agao ja nie umiem usiedziec w miejscu...

mam nadzieje tylko ż enie zmuszam mojego smyka do wcześniejszego spojrzenia na ten swiat...

ale na sama mysl że miałabym lezeć - to mnie drgawki jakies biorą...

nawet jak lezę w szpitalu to wszystkie zakamarki sa moje :)
 
reklama
dziewczyny! nie dręczcie agi ;)!
aga - masz leżeć to leż, lepiej nie kusić losu, jednemu chodzenie nie zaszkodzi a drugiemu może bardzo ...
za rok o tym czasie będziesz frygać ze szmatką po mieszkaniu, robić zakupy, piec i gotować ze śliniącym się brzdącem pod pachą ( bo to beda okolice ząbkowania :laugh:) i jeszcze czas znajdziesz na areaobik!
a teraz siedź dzielnie i nie przejmuj się, pozdrawiam.
 
Agao, dobrze chociaz ze razem mamy tak samo :) Zawsze to jakas pociecha jak czlowiek sam nie cierpi :) Ja tez jak tylko troche pochodze albo nawet troche postoje to mam twadry strasznie brzuch i nawet nospa nie pomaga. A to dopiero 27 tydzien jutro sie zacznie :(
 
Czułam się ostatnio cały czas bardzo dobrze, ale od trzech dni znowu twardnieje mi brzuszek i to dosyć często, niestety :( Dzisiaj mam wizytę, zobaczymy, co gin zaradzi. A wyniki też z morfologii nie najlepsze :(
 
ja dzisiaj sie ubrałam wlazłam do samochodu i pojechałam podpisać dokumenty firmowe mąż mi je zniósł do samochodu zabawnie to wygląało

jak tylko wyhjde to od razu przeziębiona się czuję zresztą jakaś zmiana pogody i mi zimno zaraz pożrę czosnek



 
kurczę jakoś się ochłodziło i włączyłam kaloryfery ale mój nos teraz się zatyka i juz wogole nie mam czym oddychaćć tfuuuuuuuuuuuuuuuuuu >:(

nawilżacz protestuje zaraz go kopne
 
a ja się dziś doskonale czuję, sprzątam jak szalona, zaraz będziemy ubierać choinkę. a Fasola jak szalała w nocy, tak szaleje dziś w dzień - no może trochę mniej niż w nocy. ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry