reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

też trochę ponarzekam ;) dzidzior chyba bardzo uciska mi na kręgosłup, bo kompletnie nie mogę się schylić, na łóżku tez mam problem z przewróceniem się z boku na bok - dzisiaj to już nawet ryczałam, że chcę juz marzec!!!
 
reklama
ufff. moi ryczą ze śmiechu patrząc jak wstaję z łóżka. na ich miejscu pewnie też bym się śmiała :( ale jeszcze chwilę... mój kręgosłup już chyba ledwo zipie. dzisiaj w kościele o mało się nie popłakałam. było strasznie dużo ludzi, zrobiło się gorąco i nawet sprzyjające kazanie( o rodzącej w stajence i bezdusznych ludziach :)) nie zmusiło nikogo do ustąpienia mi miejsca...rozczuliłam się nad sobą okropnie. ale tak to już teraz jest...łepki małe siedzą z mamusiami a te bezczelnie mierzą mnie wzrokiem od góy do dołu. jestem z reguły spokojna ale nerwy mi puszczają na coś takiego...
 
współczuje kasianka!! to nasze polskie społeczeństwo! religijni, wspaniałomyślni, gdy krytykuja innych, a potem przykład - nawet w kościele w święta miejsc nie potrafia ustąpić, a najgorsze, że uczą takiego dziadostwa swoje dzieci :(
 
mnie to przeraża. tym bardziej że ja byłam wychowana inaczej i chyba mam to we krwi, że wstaję jak widzę że komuś jest ciężej..nawet teraz mi się to zdarza..choć coraz rzadziej bo jest mnie coraz więcej:)
 
Myśle że następuje powrót do wartości o których pokolenie lat 60 zapomniało. Odbiła im wolność postkomunistyczna i pozwalają sobie i dzieciom na to czego oni albo nie mogli mieć albo nie było. Młodziez dzisiejsza i ich rodzice to tragedia. Ja chce wychować tak jak mnie wychowano bez lalek barbi i z szacunkiem do innego człowieka.
 
reklama
włos mi się zjeżył z tego co piszecie! ja nie mam jeszcze wystającego brzuszka ale aż strach pomyśleć-no jak można nie ustąpić kobiecie w ciąży-zapomniały babsztyle jak same chodziły z brzuchami!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry