reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Uspokoiła mnie ginka i jeszcze jak dowiedziałam się , że chyba będzie dziewczynka, i że wszystko jest ok, to pomimo tego, że pół nocy nie mogłam spać, to teraz nastrój mam rewelacyjny ;D
 
reklama
A ja od dawna nic nie pisze bo jestem taka słaba, że nie moge ruszyc nawet nogą niby nic mi nie jest , a jednak jakaś rozbita , zakatarzona chodze no i wieczorami mam troche podniesioną temp. i pije te ziółka ten miodzik po którym czuje sie jak pijana tak mocno mnie rozgrzewa ;D
 
A ja dzisiaj jestem dumna z siebie, bo się w końcu zebrałam, poszłam do dyrektora i powiedziałam co myślę o takim traktowaniu kobiet :) nie wiem skąd się we mnie wzięło tyle siły (właściwie to wiem- z okolic brzucha) ale walczyłam jak lwica. może się niepotrzebnie tylko zdenerwowałam, bo okazało się że oczywiście umowę mi przedłużą i nie ma powodu do paniki. ALe jakoś mam dziwne przeświadczenie, że gdybym tam nie poszła, w dniu porodu rozwiązali by ze mną umowę.. a tak na razie choć z tym mam spokój i mogę myśleć tylko o tym co mnie czeka na porodówce ;D
 
Dzięki :) wiem, że to może zabrzmiało patetycznie..ale ja naprawdę nie umię walczyć o swoje. zwykle jestem zbyt dumna i wiele spraw przegrywam przez to, że podchodzę do wszystkiego zbyt osobiście i emocjonalnie, nie ma we mnie pokory i zwykle tracę..a tym razem musiałam mieć ten etat. nawet jakbym po macierzyńskim miała zrezygnować z tej pracy to będę miała satysfakcję taką malutką ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry