reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

o co chodzi z tymi zasłabnięciami???
ja dzisiaj przy sniadaniu prawie odpłynęłam, dobrze, że mój Krzyś ma dzis urlop - zawlókł mnie na łóżko i otworzył okno, dodatkowo wachlował mnie pieluchą ;) może cisnienie jest do d...
 
reklama
osinko mi lekarz malowniczo wytłumaczył, że jak się składam z niemalże samej macicy i mam wszystko pościskane, to mam nie oczekiwać super samopoczucia, poza tym nasze serca pompują ze zdwojoną siłą a organizmy pracują za dwoje takąe takie omdlenia podobno są w normie, wystraszyć się należy dopiero przy utracie przytomności (ale też bez histerii)
 
ja z kolei mam chyba za wysokie - niby 120/80, ale jak się miało całe życie 90/60... Głowa boli i oczy dziwnie widzą ten świat  :)
Poza tym tak śmiesznie puchną mi nogi - tylko łydki, kostki i stopy mam w miarę normalne  :) - jest dla mnie w pewnym sensie fascynujące obserwowanie co się dzieje z moim ciałem w czasie ciąży ::)
 
iwosz pisze:
ja z kolei mam chyba za wysokie - niby 120/80, ale jak się miało całe życie 90/60... Głowa boli i oczy dziwnie widzą ten świat  :)
Poza tym tak śmiesznie puchną mi nogi - tylko łydki, kostki i stopy mam w miarę normalne  :) - jest dla mnie w pewnym sensie fascynujące obserwowanie co się dzieje z moim ciałem w czasie ciąży ::)

iwosz ja do ciąży miałam takie ciśnienie nieboszczyka jak ty 60/90 to był max, a teraz jak mam 150/100 to się cieszę bo znaczy że spada >:(
 
a mnie dzis cały dzien boli brzuch.podbrzusze i krzyze... i na dokładke ,jak byłam na zakupach złapał mnie SKURCZ ! juz myslałam ze sie zaczyna....ale chyba nie.....od kilku godzin nie odczuwam nic oprócz znowu bólu brzucha i krzyzy....
 
Rany, dziewczyny a mnie od wczoraj wieczora nie opuszcza potworne zdenerwowanie ze to juz zaraz sie zacznie i ze to za wczesnie a ja jeszcze wielu rzeczy nie zalatwilam!! Jestem tak potwornie zdenerwowana i tak potwornie mi sie ze wszystkim spieszy ze szok. Przez to nie spalam cala noc, dzisiaj sie nawet poplakalam, pedzi mnie z nerwow do kibelka, caly czas mnie nosi zeby prasowac, prac, itd. I denerwuje sie tym ze nerwami faktycznie cos przyspiesze. Nie wiem jak sobie z tym poradzic, jakos nie moge dojsc ze soba do ladu!!!!!

A brzuszek troche czesciej sie spina. :( :( :(
 
reklama
a ja mam wahania nastrojow, jak po poludniu bylam wesolutka tak teraz chce mi sie ryczec :(
Aniam ciesz sie chwila i rob to na co masz ochote, chcesz prasowac - prasuj, chcesz prac - pierz, pozniej juz nie bedziesz miala ochoty na nic, a trzeba bedzie sie szykowac wiec zrob wszystko jak tylko masz na to ochote teraz:) Jak bym zobaczyla jakas wesolutka komedie, taka do smianai sie od poczatku do konca - moze ktoras mi cos poleci na mojego dolka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry