reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

ja jakaś zdołowana jestem i czuję się jakbym miała iść na egzamin na który nic nie umiem :(

Od tego leżenia zastałam się i wystarczy, że troche pochodzę, boli mnie okrutnie kręgosłup i wszystko wydaje się być do dupy...
 
reklama
KingaP pisze:
Wy to chociaż w tym złym samopoczuciu cywilizowanie się wyrażacie, nie to co ja :(
;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
jakoś jestem nauczona i przyzwyczajona do nie używania publicznie brzydkich słów...ale to moje (własne) zboczenie zawodowe... :D
 
Ja siię dzisiaj czuję całkiem nieźle, może dlatego że odpuściłam sobie szkołę rodzenia ;D (ostatnio zajęcia trwały 3,5 godziny bez przerwy- myślałam że zdechnę)
nawet chwilowo mnie kręgosłup nie boli, tylko mnie coś ciągnie w boku, tak jak kolka po długim biegu :( a nie biegałam ostatnio ;)
 
To i ja pomarudzę, a jestem dziś marudna przeokropnie. >:(
Idę w sobotę na wesele i zastanawiam się, czy wytrzymam w pozycji siedzącej dłuzej niż godzinę.
Juz kombinuję, żeby jakąś poduszkę wziąć, bo nie umiem siedziec prosto..
I najważniejsze- w niczym się sobie dzisiaj nie podobam.
Wszystko mnie jakoś opina, a jeszcze tydzień temu było dobre. :(
Nawet nie pomaga przypominanie sobie o doskonałosci kuli.
Chyba pójde spać...może jutro spojrzę na siebie łaskawym okiem...
 
rozchmurz sie maluszek nie lubi kiedy mama sie złości i smuci
na bank bedzie wszysko ok tylko sie nie zamartwiaj :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry