Hej no wlasnie ja tez jestem przewrazliwiona , nie wiem
Kaska ale dla mnie najlepsze na poprawienie humoru sa zakupy tylko teraz to juz nawet nie mam sily na lazenie po sklepach wiec siedze i wymyslam rozne zajecia(glownie siedze na internecie), poniewaz nie wiem jak u was ale mojego meza wogole nie wzrusza ze mam takie skoki nastroju i ze jak cos mowie to znaczy ze oczekuje ze przynajmniej przyjmie to do wiadomosci a nie ryknie ze odpierdzielam.
No i stwierdzam ze on chyba gorzej te ciaze znosi niz ja tylko ze mnie to nie pomaga.
Wlasnie sie nie odzywamy od wczoraj i jak tu rodzic skoro adrenalina skacze a przeciez trzeba byc zrelaksowanym.
Nie wspomne o przytulanku.

. Ci faceci slow nie mam
Dlatego w ramach protestu nie gotuje i mam wszystko w nosie. Ja glupia kobieta pokazalam ze potrafie i sama do szpitala zajechac, zrobic zakupy i ugotowac to sie popieprzylo w glowce.
A powiedzcie mi dziewczynki bo moja mala potrafi miec trzy razy dziennie czkawke czy to normalne, moze ktoras tak ma?
Na razie nic mnie nie bierze no ale wszystko jest mozliwe, jeszcze tylko pracuje do wtorku - tak sie ciesze.
Pozdrawiam