reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

No proszę, to się nasze narodzone i nienarodzone brzdące zmówiły chyba dzisiaj, żeby nam nie dać pospać, bo ja tez miałam cieżką noc. Jasia znowu bolał brzuszek i udało mi się tylko zdrzemnąć 3 godziny. Rano znowu buszował, więc też nici ze spania. Teraz babcia husia go w wózeczku na tarasie, mogłabym się zdrzemnąć, ale ma przyjść położna, więc czekam na nią i w międzyczasie myszukuję po forum.
 
reklama
dziewczyny, a mi dziś na mózg padło! ratunku!!!
wymysliłam sobie, że pojedziemy w tym tygodniu po samochód do Niemiec, do Hamburga, mamy bezpośrednio pociąg do Berlina, potem przesiadka i pociąg do Hamburda, podróż trwa 11godz.
wrócilibyśmy samochodem
przy okazji obkupiłabym się w Rossmannie w kosmetyki dla Dzidzi i może kupiła jakiś fajny wózek
aaa, ubezpieczę się na wyjazd!!!
napaliłam się tak, że zaraz mnie rozerwie ::)
 
osinko wiem sama po sobie że nie łątwo odwieść kobietę w ciąży od dziwnych upodobań i pomysłów ale myślę że nie jest to najlepszy i udany pomysł - ja bałabym się takiej podróży zwłaszcza ze siedzisz ostatnio w domu a to jednak męcżące mnie męczyła jazda samochodem 3 godziny do Grudziądza czy pociągiem 5 a w ciąży no nie wiem


ja bym nie ryzykowała


co do spania to odziwo oprócz wstawania na siku spało mi się całkiem nieźle nie pociłam sie i wogóle wstawałam tylko 3 czy 4 razy

czuję się nie najgorzej dostałam jakiegoś powera i pościerałam kurze umyłam naczynia kuchenkę zlew i umywalkę ( to co na mojej wysokośći) mały z wrażenia dostał czkawki

na razie sobie odpuszcżę później jakiś łatwy obiadzik zrobię żeby się nie zarżnąć bo ostatnio tylko leżalam :)
 
pojechalibyśmy IC w miejscami leżącymi
ale... najpierw pójdę do gina, niech sprawdzi czy nie ma rozwarcia itp., jeśli powie, że poród jeszcze w polu, pojadę, o ile jeszcze przekonam męża ;)
 
cholera!!!ja chce nowe autko!!! nasze się sypie, własnie zaczęło nawalać sprzęgło, a nie opłaca nam się wywalac kasy w naszą ruinkę :(
jak mi padnie ruinka tuż przed porodem, to się wściekne na maxa... buuuuuuu
czemu wcześniej na ten pomysł nie wpadłam... buuuuu
też się trochę boje jechac, ale te zakupy...
 
Osinka - a mąż nie może zrobić tych zakupów? Wiesz, bo to jest tak, że lekarz powie ci , że wszystko pozamykane a następnego dnia może być już pootwierane lub jazda pociągiem, samochodem (w którym nie ma miejsc leżących) i wstrząsy mogą się do tego przyczynić...A zakupy nie zając...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry