reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

kaśka76 pisze:
LASECZKI WEŹCIE SIĘ W GARŚĆ I NIECH SIĘ KTÓRAŚ ROZDWOI BO SIĘTAKI ZASTÓJ PORODOWY ZROBIŁ

NOOOOOOOO NIE BĄDŹCIE MAŁPKI I NIE POZWÓLCIE SIĘ DŁUGO PROSIĆ ;D

No... już nas niewiele zostało "podwójnych"... Bo my z tych, którzy zostają do końca imprezy ;) ;D ;D ;D
 
reklama
A mam pytanko do mam już "prawdziwch" :-) : czy jak zaczęły się skurcze te właściwe to czułyście też ruchy dziecka? Bo ja dziś miałam jakieś takie dziwne bóle, inne niż do tej pory a dzidzia się też przy nich ruszała no i się zastanawiam... :-)
 
Osinka, spoko!!! Ja tu raczej ostatnia zostanę ;D Już przestałam mieć nadzieję na "naturalny poród" tzn. taki, który sam się zacznie... Szkoda, bo nie chciałam wywoływania...
 
Może... :) Próbowałam się dziś dodzwonić do położnej z mojego spzitala, ale niestey cały czas nieosiąglana... A w dodatku caly dzień mam dziś wysokie ciśnienie, mimo, że biorę już dawna tabletki na jego obniżenie - mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje.
 
podjedź na wszelki wypadek do szpitala albo przychodni i sprawdź czy wszystko ok
idę prasować, jak się zmęczę, może szybciej zasnę i nie będę czuła bólu bioder i skurczy mięśni nóg w nocy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry