reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

pytia: moj maluszek podobnie sobie godzinki ustawil, choc wiadomo ze u mnie jeszcze moze sie to pozmieniac.
ale wiesz tak spojrzalam na suwaczek twojego synka- qurcze jaki on juz duzy, dwa miesiace... a pamietam jak pisalas ze urodzilas... ale ten czas leci, a przy naszych bobaskach to juz w ogole prawda??
 
reklama
Mi polozne mowily ze kupka robi sie zielona jak dluzej w pieluszce polezy- utlenia sie wtedy.

Ale bylam dzis u lekarza i mam nakaz diety- podejrzewa u Oli skaze bialkowa :( Druga mozliwosc to lojotokowe zapalenie skory (a wiec jednak nie potowki), nie wiem co gorsze.

Teraz gotuje sobie kurczaka a tak mam ochote na cos dobrego :(

Co slodkiego mozna jesc przy skazie ???

A zaropiale oczko to zapchany kanalik lzowy- mam je tylko masowac i niczym nie smarowac.
 
magdalenaB pisze:
pytia: moj maluszek podobnie sobie godzinki ustawil,  choc wiadomo ze u mnie jeszcze moze sie to pozmieniac.
ale wiesz tak spojrzalam na suwaczek twojego synka- qurcze jaki on juz duzy, dwa miesiace... a pamietam jak pisalas ze  urodzilas... ale ten czas leci, a przy naszych bobaskach to juz w ogole prawda??

Oj leci, leci. Jeden dzień podobny do drugiego i sama nie wiem, kiedy mijają kolejne tygodnie. Po ciuszkach widzę, jak Jaś rośnie.
 
no to zazdroszczę

mi si ę chce spać buuuu

dałam mu je śc zasnął przy cycku wzięłąm go na beknięcie trzymałam 20 minut nie beknął za to się obudził znowu zasnął ale przy odkładanmiu do łóżka się znowu ocknął i dupa teraz jęczy i trzeszczy jak stare wrota i co??????????????????????
 
ledwo zipię bo spodobało się dziś Krzymkowi nie spać od dwunastej do trzeciej - łobuz!!

dziewczyny - poradzicie sobie jak mężowie wrócą do pracy!!! Wierzę w Was!!! - ja też się bałam, ale jakoś poszło, choć czasem jest ciężko...

mały śpi a ja zastanawiam się czy iść spać, posprzątać czy poczytać.... - chyba poczytam i usną nad książką ;D
 
dzięki za pocieszenie dziewczyny - jakoś dajemy radę :)

a z Waszych wypowiedzi widzę, że Wasze dzieci też tak trzeszczą jak stary silnik :laugh: - bo już myślałam, że tylko mój takie odgłosy wydaje!
 
koga pisze:
dzięki za pocieszenie dziewczyny - jakoś dajemy radę :)

a z Waszych wypowiedzi widzę, że Wasze dzieci też tak trzeszczą jak stary silnik :laugh: - bo już myślałam, że tylko mój takie odgłosy wydaje!

Moja skrzypi jak stare drzwi ;D
Poczatkowo sie budziłam na kazdy taki odgłos.
Teraz sie "odwrażliwiłam" ;) ;D ;)
 
ja nadal mam problemy z zasypianiem przy tych odgłosach :laugh:
cały czas nasłuchuję i próbuję sobie wyobrazić co on wtedy robi??!! ::)

a co do jedzenia - małemu wyszła w świętach brzydka wysypka na policzkach - obawiam się, że po czekoladzie (białej!!!), ewentualnie po majonezie ::)
z tą czekoladą to niesprawiedliwe!!! - mi się tak chce słodkiego!!!!!!!!!!!!!!!!
mam taki apetyt jak nigdy w czasie ciąży - po nocnym karmieniu budzę się głodna jak wilk!!
 
reklama
Ja mam w nocy stały dostep do wody mineralnej ;D
Bez tego bym chyba wyschła...

Ostatnio mnie naszła straszna ochota na ...pomarańczę :(.
Nie obiecuję, że jej nie dorwę.
Potem będę miała kosmiczne poczucie winy..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry