reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
catherinka pisze:
A w czym trzymacie dzieci podczas takich zakupów?

nawet nie chcę pisać, bo na maxa przesadziłam ;) mieszkanie mamy na wschód, gdy wyszłam na balkon, było pochmurno i wydawało mi się, że jest zimno, więc ubrałam moją glisdeczkę:
- body na krtótki rękawek
- spodenki
- skarpetki
- bluza z kaprutkiem
- czapeczka cienka bawełniana
- ciepły kombinezon z kapturkkiem

Agata miała jakby 3 czapki na głowie ;) w międzyczasie zrobiło się ciepło... nast.razem nie ubiorę kombinezona, a okryję ją kocykiem
 
ja - w normalnym głębokim wózku
mój jest bardzo zwrotny bo ma obrotowe koło - skręca w miejscu więc swobodnie można manewrowac miedzy regałami
druga opcja - to fotelik samochodowy wpiety w wózek
 
Ja wkladam malego w foteliku samochodowym do sklepowego koszyka
innej morzliwosci nie mam, bo nie moge go wpiac do wozka ale nie narzekam
 
reklama
ja na razie jakos nie mam ochoty zabierac Oli do sklepow; w sumie udalo mi sie samej wyrwac z domu do tej pory 3 razy jak byla moja mama- Ola nakarmiona a ja caly czas pod telefonem (jakos sie nie moge przekonac do zostawiania pokarmu, wole sama karmic ;) ) i w odleglosci od domu 10 minut jazdy samochodem (lacznie z wyjezdzaniem z parkingu). Na razie wszystko co trzeba poza domem zalatwia moj maz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry