reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
kurcze ja bym chciała dostać :(
po szczepieniu mała jest mega marudna, a mi jest jej cholernie żal...teraz usnęła, mam nadzieję,że jutro będzie lepiej...
ja już chyba zapomniałam jak to jest wyjść gdzieś samej dla przyjemności...
 
a ja dalej nie dostałam :(

a w ogóle to padnieta jestem okropnie ::)
byłam w odwiedzinach u ciotki z moimi pociechami
chyba za bardzo liczyłam na to że sobie troche odpocznę...   .. może za pare lat ::)
Maks chociaż prawie nie spał , wędrował z rąk do rąk i był roześmiany i zadowolony ale Ola szalala ::)
jeszcze na swoim terenie to można jej dać luz ale u kogoś, no nie da się jej z oka spuścić no bo przecież na miejscu nie usiedzi i 100 pomysłó na minute,  taki urok dwulatka ;D
wiec nawet kawy spokojnie nie wypiłam
ale na szczęście wieczorami jak dzieciaki padną ( dziś już o 20 ) jest szansa sie zrelaksować :)
 
a ja odbyłam sobie seans dla urody ;D ;D ;D Rafi zajął sie Karolą (z przerwami na jedzienie), a ja: wykapałam się, wypeelingowałam :) , nogi pierwszy raz od chyba roku wydepliowałam. W między czasie obejrzałam sobie DETEKTYWÓW :). Teraz schną mi paznokietki u rąk (nie mogę za mocno walic w klawiaturę ;D ;D ;D ). zaraz ide praswoać i na koniec pomaluję paznokietki nożne :) jestem happy :)
 
matko, ja też powoli powinnam doprowadzić się do ludzi, bo niedługo wracam do pracy :(
powyrzucałam wszystkie buty na obcasie po zwichnięciu kolana w ciąży, nie mogę już chodzić na obcasie, więc będę ubierać się do pracy na sportowo ;)
 
oj, z tym wianuszkiem, to niebezpiecznie byłoby...

a fotki to czego?? paznokci czy nóg??? (dodam: białych, trzeba je jeszcze samoopalaczem potraktować :) )
 
reklama
Ja sobie tez dziś humorek poprawiłam. Wyciągnęłam moją zakurzoną gitarę i stare śpiewniki i sobie pośpiewałam. A Jaś siedział w foteliku, wpatrywał się w gitarę i piszczał z radości. A potem sobie razem potańczyliśmy, tzn. ja i synuś ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry