reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Ja dzisiaj poszłam pierwszy raz do pracy ( po prawie 2 miesiącach), zapomniałam już jak to się jeździ zatłoczonymi autobuskami :( koszmar (wcześniej do poruszania się po mieście służył mi rower)
no i zmęczyłam się bardzo.. ale ciągle sobie wmawiam że to nie choroba i ciąża trwa za długo żeby nic nie robić. zobaczymy co powiem pod koniec tygodnia :) jeśli jeszcze będę w stanie coś powiedzieć....
 
reklama
kurczę jak tu się nie przeziebić jak wokól wsztyscy chorzy wczoraj poszłam na uczelnię to 1/3 ludzi z mojego roku poprzeziębianych mąż tak samo już mam schizy że pewnie coś znowu złapałam napomoc >:(
 
ja też się tym faszeruję ;) codziennie mleko z miodem, szklanka cytrynowego soku z wodą letnią oczywiście i z rana actimell, wczoraj nawet na pomidora pokroiłam sobie czosnek, jednak coś mnie w nosie kręci :(
 
jak juz piszecie o czosnku i miodzie to polecam syropek czosnkowy :) moje dziecko go popija - do zrobienia potrzebne sa czosnek, cytryna i miod :) oraz woda :) jak jestescie zainteresowane to wieczorem umieszcze przepis ;
 
Dziewczyny, a kiedy sa największe zachorowania na różyczkę. Ja nie chorowałam i sie nie szczepiłam ( wiem mało odpowiedzialne). Teraz obserwuję Jacka czy mi czegoś z przedszkola nie przyniesie. Świnkę, ospę, odrę mam już za soba, ale rózyczka nadal jest zagrożeniem.
 
Agao, chodzi o tzw. "spinanie się" brzucha, w dole brzucha robi się wtedy taka twarda kulka (jak przy zaparciu). To nie jest dobry objaw, bo może oznaczać przedwczesne skurcze, skracanie się szyjki lub w późniejszych miesiącach jej rozwarcie. Gin mówiła mi, że brzuszek powinien byc miękki "jak ciasto". Ja mam dosyć krótka szyjkę macicy, więc musze szczególnie uważać na takie spinanie: trzeba więcej leżeć, odpoczywać, nie wykonywać gwałtownych ruchów, mało chodzić po schodach. Jeśli spinanie powtarza się częściej niż 10 razy na dobę to trzeba brać leki rozkurczowe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry