lolcia81
Podwójna szczęśliwa mama!
Inkaa to rzeczywiście nieciekawie, trochę sie dziwię bo babcie to zawsze wręcz rozpieszczają swoje wnuczki. Moja mama czasami aż przesadnie reaguje na pojękiwania Mateusza. Jak położe go na przykład na podłodze na brzuszku a on po minucie zaczyna się denerwować to moja mama od razu go zabiera i mówi : "no po co go tak męczysz?". Zresztą babcia to ulubiony kompan do zabawy: śpiewa, tańczy, skacze: kto by pomyślał że jest już po 60-tce


(moje mleko niestety jest za chude;-))
