reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
dzis mielismy okropna noc :no: bartek obudzil sie o 3 i nie chcial spac. ja nie moglam go nosic zeby sie wyciszyl bo mam @ i bardzo mnie wszystko bolalo. poprosilam M. a on posadzil malego na lozku i pozwolil by do konca sie rozbudzil :wściekła/y: Bartek zaczal gadac, mruczec itp. i nie spal do 5:30 a o 5:45 moj kochany M zaczal sie szykowac do pracy :wściekła/y: w rezultacie sama musialam sbie dziecko uspic! :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
normalnie do d.. z taka pomoca!!!
 
A ja mam już dość:-( :-( :-( . Wczoraj Mała miała awersję do łóżeczka więc spała ze mną:laugh2: , w nocy postanowiłam jej nie dawać jeść i tym sposobem od 2:40 do 4 walczyła.Zasypiała z płaczem i nagle pobudka z alarmem...nie wiem jak jej dziś pójdzie, mam nadzieję, że krócej będzie walczyła;-) Bo o świcie muszę wstać i jechać się dokształcać...tym sposobem już drugi weekend zarwany (bo w niedzielę też jadę) i nie mam kiedy naładować akumulatorków:no: . Do tego ósemka mi się wyżyna...okropny ból (a nie mogę sobie wziąść odpowiednich tabletek...), pół twarzy napuchnięte, mówić ani jeść się nie da...Mam nadzieję, że jak naszym dziciaczką wychodzą zęby to ich tak nie boli jak mnie teraz....Uffffffffff wyżaliłam się i trochę mi lepiej (jeszcze gdyby przestało boleć:wściekła/y: )
 
reklama
oj, anian siostro droga!
życzę CI spokojniejszej nocki dzisiaj:tak:
i jak najmniej bólu:sick:

ja mam nerw okropny na słuzbe zdrowia i że człowiek ubezpieczony co chwile musi za coś płacić:wściekła/y: eee szkoda słów....
oby nasze dzieci miały lepiej:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry