mnie dziś znowu obudził ból brzucha.miałaby Fasola trochę litości nad własną matką, ale po co najwygodniej jej widocznie siedzieć po lewej stronie, a ja zęby w ścianę wbijam. lezy bestyja mała chyba bokiem, bo od czasu do czasu smyra mnie po prawej stronie.
Agao: ja siedzę, a raczej staram się leżeć w domku. przed drugim pobytem w szpitalu jeździłam na zakupy do hipermarketów, w zeszłym tygodniu zostałm łaskawie zabrana do castoramy, bo trzeba w końcu wybrać wykładzinę. a teraz to w ogóle mnie nigdzie nie zabierają na zakupy, mam tylko napisać luistę "miłosną". od samego początku jestem na L-4, ale gdybym miała normalną pracę i normalnego szefa, to chętnie chodziłabym do pracy (gdyby mi ginka pozwoliła.).