reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

hmmm...ja z moim 154 do 186 mojego meza ...za bardzo mu nie podskocze:)...ale daje sobie z nim rade :)....normalnie to kiedys darłam "jape" na niego...ale teraz w ciazy odrazu płacze....i to skutkuje:)
 
reklama
a ja jestem przeszczesliwa,mezyk pisal ze w tygodniu kupuje bilet na 22 grudnia,czyli bedzie z nami 23 grudnia w nocy czyli 24-to bedzie najwspanialszy prezent na gwiazdora ;D

agao masz racje u mnie tez gadki sie marnuja i mowie jak do sciany..........zawsze po 1000 razy powtarzam to samo,a zawsze obiecuje sobie ze to i tak nie ma sensu pierdzielic do siebie...........ale zawsze sram
 
drogie panie! musze tu opisac sprawe ktora mnie ostatnio zbulwersowala!!
otóż siedze sobie na uczelni podczas przerwy i glaszcze swoj coraz wiekszy brzuszek kiedy nagle... slysze rozmowe jakis trzech dziewczyn. jedna z nich chyba tez byla w ciazy choc nic po niej nie bylo widac, ale byla pytana o samopoczucie itd. a skad wiem ze byla w ciaży? a z jej odpowiedzi sie dowiedzialam i tu cytuje"a dajcie spokoj, przez tego GLUTA przytylam az 2 kg".
zatkalo mnie. haloo! czy ta pani sie czasem nie zapomniala? przeciez tam w srodku jest jej dziecko a nie jkis glut, i poza tym samo sie tam nie umiescilo wiec nie rozumiem jak mozna tak o swoim malenstwie powiedziec.
dlatego mile panie apeluje abyscie nigdy nie zapomnialy o tym kto rosnie w waszych brzuszkach i zeby nigdy przez gardlo nie przeszly wam takie okropne slowa!
dziekuje i pozdrawiam serdecznie wraz z moją Fasolinką lub Fasolinkiem :)
 
magdalenaB pisze:
drogie panie! musze tu opisac sprawe ktora mnie ostatnio zbulwersowala!!
otóż siedze sobie na uczelni podczas przerwy i glaszcze swoj coraz wiekszy brzuszek kiedy nagle... slysze rozmowe jakis trzech dziewczyn. jedna z nich chyba tez byla w ciazy choc nic po niej nie bylo widac, ale byla pytana o samopoczucie itd. a skad wiem ze byla w ciaży? a z jej odpowiedzi sie dowiedzialam i tu cytuje"a dajcie spokoj, przez tego GLUTA przytylam az 2 kg".
zatkalo mnie. haloo! czy ta pani sie czasem nie zapomniala? przeciez tam w srodku jest jej dziecko a nie jkis glut, i poza tym samo sie tam nie umiescilo wiec nie rozumiem jak mozna tak o swoim malenstwie powiedziec.
dlatego mile panie apeluje abyscie nigdy nie zapomnialy o tym kto rosnie w waszych brzuszkach i zeby nigdy przez gardlo nie przeszly wam takie okropne slowa!
dziekuje i  pozdrawiam serdecznie wraz z moją Fasolinką lub Fasolinkiem :)

biedne dzieciatko :(
 
ja np nie myślałam że tak za małym bobkiem w moim brzuchu bedę szalała, sądziłam że będę zadowolona ale bez przesady tymczasem świruję na jego punkcie gadam głaszczę a jak mnie kopnie to mało co ze szczęścia nie płaczę, przykra jest ta wyżej opisana sytuacja i żal mi dzidzi które przecież nie jest niczemu winne, trzeba było się nie rżnąć jak się nie chce dzieci no cóż idąc z kimś do łóżka trzeba sie liczyć z taką ewentualnością, albo mogła sie lepiej zabezpieczyć nam jakoś udało się przeżyć na tabletkach potem od 3 lat w gumie bez potomstwa, a jak tylko zrobilismy bez to efekt mam w brzuszku i jestem zadowolona, miejmy nadzieję że to dziewuszysko opamięta się w porę i pokocha dzidzię np. jak pierwszy raz dostanie kopa
 
reklama
a ja sie musze wyprowadzić do teściów na 2 dni moja mama zrobiła dzisiaj rano malowanie grzejnika i strasznie śmierdzi mam nadzieje że dzisdziusiowi nie zaszkodzi :( jak ja to przezyje ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry