iwka31
Fanka BB :)
Witam Kochane,
wiecie wlasnie sie zastanawiam czy Wam juz pisalam ze bylismy wszyscy chorzy czy nie , Boze jaka ja zakrecona jestem.
W kazdym razie juz chorobsko mija , Marysia miala trzy dni goraczke i to zaczelo sie prawie na jej roczek, ale dzielna byla i wytrwala ,mnie katarzysko jeszcze trzyma a Witek szybciej wyzdrowial bo sie faszerowal lekami, no ja to nie bardzo moge i wciaz czuje sie oslabiona.
Caly tydzien siedzimy z Marysia w domu i juz mala dostaje glupawki bo juz zna kazdy kacik a ilez mozna siedziec w dwoch pomieszczeniach no trzech z kuchnia. ;-) Najgorsze jeszcze przed nami , czyli przeprowadzka w weekend, ja to chyba nigdy sie nie odpoczne. Bedzie troche latania, sprzatania,no i zalatwiania , pewnie nie bedziemy mieli jakis czas internetu.
W czwartek ide wreszcie na USG , tzrymajcie za mnie bo ja jakis glupol jestem boje sie , z Marysia jak bylam pierwszy raz tez sie balam
.
Dziewczynki trzymam za Was, i wlasnie nie ma sie co martwic na zapas
.
wiecie wlasnie sie zastanawiam czy Wam juz pisalam ze bylismy wszyscy chorzy czy nie , Boze jaka ja zakrecona jestem.
W kazdym razie juz chorobsko mija , Marysia miala trzy dni goraczke i to zaczelo sie prawie na jej roczek, ale dzielna byla i wytrwala ,mnie katarzysko jeszcze trzyma a Witek szybciej wyzdrowial bo sie faszerowal lekami, no ja to nie bardzo moge i wciaz czuje sie oslabiona.
Caly tydzien siedzimy z Marysia w domu i juz mala dostaje glupawki bo juz zna kazdy kacik a ilez mozna siedziec w dwoch pomieszczeniach no trzech z kuchnia. ;-) Najgorsze jeszcze przed nami , czyli przeprowadzka w weekend, ja to chyba nigdy sie nie odpoczne. Bedzie troche latania, sprzatania,no i zalatwiania , pewnie nie bedziemy mieli jakis czas internetu.
W czwartek ide wreszcie na USG , tzrymajcie za mnie bo ja jakis glupol jestem boje sie , z Marysia jak bylam pierwszy raz tez sie balam
. Dziewczynki trzymam za Was, i wlasnie nie ma sie co martwic na zapas
.
)
nie moze przyjsc, bylam zla jak cholera bo przeciez my wszystko mielismy ustalone w restauracji, na szczescie wszystko dalo sie odkrecic i zamiasta 28 osob bylo 18.
poprostu chciala porozdzielac torcik ;-)pozniej
postanowiłam trochę posprzątać w ogródku. i z takim zapałem wzięłam się do roboty, że sobie wbiłąm drzazgę za paznokieć