a mnie dziś mama obudziła o 11. nie spałam prawie całą noc. wieczorem zrobiłam mojemu awanturę o całokształt, potem się poryczałam i powiedziałam, że od teściów kompletnie nie chcę nic, bo kiedyś w żartach powiedzieliśmy coby składali na wózek powoli, a siostra teściowej walnęła ostanio do mnie, że już sama nie wiem czego od teściów chcę. tak jakby oni w czymkolwiek czy kiedykolwiek nam pomogli . masakra