reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Mialam powtarzane usg. Wyglada na to ze wszytsko jest ok. Dzieki Bogu, troche odetchnelam

Bylam wczoraj u ortopedy bo mam bole kregoslupa i ledwie siedze, ciezko mi sie prowadzi samochod a i w pracy co chwila wstaje zeby sie rozprostowac. Ginka mnie wyslala chciala zobaczyc co powie i czy kwalifikuje sie do zwolnienia lekarskiego.
Doktor popatrzyl, postukl mlotkiem tu i tam, zalecil fizykoterapie (tylko kiedy znajde czas zeby jeszcze na cwiczenia chodzic), na bole zalecil zapytac ginki czy mi pozwoli bracTylenol (cos jak nasz paracetamol), w ostatecznosci mowil ze trzeba bedzie zrobic przeswietlenie ponoc w 3 trymestrze jest to juz w miare bezpieczne ale ja sie na nie nie zgodze, jakos przecierpie. Oczywiscie o zwolnieniu glucha cisza:dry:
 
reklama
katiNJ - dobrze, że z dzidzią wszystko wporządku a ztym prześwietleniem to ja też nie zgodziłabym sie.

My w końcu zaczynamy budowe w wersji fizycznej - w środe kopiemy fundament. nawet nie wiecie jak się ciesze - tyle problemów już przeszliśmy i czasami miałam już wątpliwości, że nam się uda.
W sumie teraz powinno iść już z górki bo większość rzeczy mamy już kupione - nawet dach - hehe lezy na placu i czeka - nie wspomnę o wyposażeniu -wszystko kupiliśmy nie mając pozwolenie ale mój J. cały czas wierzył, że będzie dobrze.
 
KatiNJ Najważniejsze, że z dzidzią wszystko OK.

Aqua Nareszcie trochę światełka w planach budowy.:-)

A mnie niesamowicie bolą oczy. Najchętniej bym siedziała w domu, wtedy jest w miarę OK. Te paskudne alergeny szaleją w najlepsze.:no: Ogólnie mam paskudny nastrój. Czuję się jakoś tak przybita, jakby świat o mnie zapomniał. NIe wiem, kiedy ostatnio śmiałam się tak aż do bólu brzucha...:-(
 
kati mezyk niech masuje plecki niech masuje;-)
agua super ze juz z gorki:tak: powodzenia
marlenka kochana wiem cos o tym nie nawidze tak sie czuc:wściekła/y:mam to samo-nos zapchany oczy pieka a i jak mam spuchniete-wygladam jak po walce,mam nadzieje ze niedlugo sie to skonczy bo ja tak juz nie pociagne dluzej-nawet sobie czkowiek ocu pomalowac nie moze echhhhhhhhhhhhhhh
 
aqua widze ze tez zaczynacie budowe. My co prawda zaczynamy w sierpniu ale juz sie doczekac nie moge bo mielismy problemy z materialami. Własny domek to bylo moje marzenie od zawsze :-)
 
kati: ja tez sie ciesze ze z maluszkiem wszystko ok. co do przeswietlenia, to chyba zawsze jest szkodliwe dla dziecka :dull: wiec ja tez bym odmowila. a nie ma innego sposobu?? niech ci da zwolnienie, to mniej klopotu bedzie mial ;-) bo wypoczniesz, polezysz i bol sam przejdzie ;-)

marlenka, sylwia: doskonale was rozumiem. i lacze sie w cierpieniu alergicznym, bo mnie to samo meczy :-) nawet na spacer z dzieckiem trudno wyjsc. co ja mowie!! do okna podejde i sie zaczyna smarkanie, placz i swedzenie oczu :confused2:
ale ja nei karmie piersia to biore rozne madykamenty. np. tabletki, krople do nosa i jakos idzie z dnia na dzien. hehe, dla nas to najlepsza jest zima, ale chyba inni nie bardzo byliby zadowoleni z tej pory roku przez caly rok :-D;-)

milla, aqua: gartuluje rozpoczecia budowy!! bardzo sie ciesze waszym szczesciem, bo sama bardzo bym chciala miec wlasny domek... ale sie nie zanosi..nigdy :-(
swoja droga to czasem sie zastanawiam, jak to finansowo sie udaje. zyc normalnie (placic rachunki, robic zakupy) do tego jeszcze kupic dzialke, materialy, oplacic te wszystkie pozwolenia. to chyba trzeba zarabiac gore pieniedzy ;-)
chyba wlasnie przez brak tej "gory pieniedzy" bede do konca zycia mieszkac na wspolnym przedpoloju z rodzicami (placz) :-(
 
magdalenaB - my poprostu mieliśmy już działke a to połowa sukcesu - szzkoda byloby ją zmarnowac a w obecnych czasach kupno mieszkana cenowo wychodzi tak samo jak postawienie niewielkiego domku.

Milla - to super, że też się budujecie - będziemy się wspierać psychicznie - ja też już nie mogę się doczekać - a z materiałami to nawet mi nie mów koszmar - załatwic drewno pustaki cement to u nas graniczy z cudem my zapisywaliśmy się w lutym
 
My tak samo mielismy dzialke wiec za to przynajmniej placic nie trzeba i tak jak pisze Aqua cenowo mieszkania teraz jak wybudowanie domku. Własnie maz dzwonil ze przyjechali ludzie do cięcia drewna na więżbe dachowa. Jak juz ruszy to z gorki.
 
reklama
magdalena trzymam za 6 w totka :tak: no i tez alergia rany..............

ja wyszlam na dwor z dzieckiem i po 5 minutach musialam wracac bo na slipia nie widzialam zalana lzami i szypialy jak cholera...................dziecka mi zal bo plakal-ledwo wyszedl a matka juz z powrotem do domku............:-(a chcialam sie poopalac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry