reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Koga- no to się Wam niania trafiła. :no:
Mam nadzieje, że moja będzie raczej przypominać tę od Asioczka... :-), bo zdecydowaliśmy się w końcu na dziewczynę sprawdzoną przez dwa lata prez moją koleżankę z pracy.
Ale to fakt, że nigdy człowiek nie wie na kogo trafi.

Jak się nie ma wyjścia to trzeba dać dziecko do żłobka (nie ma co dyskutować) i pewnie są wspaniałe placówki, ale z punktu widzenia malucha lepsza jednak jest jedna opiekunka w tym wieku. Sprawy mają się zupełnie inaczej w przedszkolu, kiedy mały człowiek jest gotowy na proces socjalizacji. ( a to czy pracują tam odpowiednie osoby, jak pisała Azik, to juz inna bajka....:-()
Dlatego mimo wszytko wybrałam nianię.... czas pokaże czy to dobry wybór....:sorry2:
 
reklama
kurcze, szkoda, ze człowiek nie może oddac ze spokojem dziecka do żłobka:-(
o tym, który jest u nas w mieścinie (jeden tylko jest) słyszałam dobre opinie ale też jakieś opory mam... coprawda teraz nie, ale myślimy, czy by nie dać Maksa i Kamili od przyszłego roku, a ja do pracy, ale niewiadomo, czy miejsca bedą, no i jest jeszcze moja mama ale dwójka to za dużo na nia jedną, więc może samego Maksa damy?? na szczescie mam jeszcze troche czasu, narazie nam nawet Oli do przedszkola nie przyjeli:-(:-( choć mam nadzieję, że we wrześniu nam sie uda gdzieś miejsce znaleźć

Mokkate życzę żebyś była zadowolona z opiekunki:tak:
 
oj Mokkate zazdroszczę, że masz jakąś panią z polecenia - my chyba musimy znowu przez agencję:crazy:

a może znasz jakąś panią w Poznaniu?;-)

mamooli - jak życie z trzema pisklaczkami? buźka!
 
Czesc dziewuszki, troche mnie nie bylo i juz pewnie zaleglosci nie nadrobie... Ella dostala dzis MMR i przypominajaca na Hib. Mam nadzieje, ze bedzie ok i nie bedzie miala zadnych skutkow ubocznych! :no: Troche sie martwie...

Sylwia, ja jutro pracuje w sadzie w Tralee, moze sie spotkamy?? Bede miala przerwe pomiedzy 13 a 14... Chociaz na kawke... ;-)
 
byłam dziś w żłobku, na liście rezerwowej jest 150 dzieci, a we wrześniu mogą przyjąć 20 :szok:



ale......

chyba będę miała super nianię :) znam babeczkę od dawna, dziś u niej byłam z Gunią i KRzysiem, ona zachwycona jest moją Agatką, zresztą zachwyt jest obopólny, Agata poszła się bawić z "babcią" bez mrugnięcia okiem do drugiego pokoju, zapomniała o nas całkowicie
a nie zawsze moja Agatka jest taka "beztroska" dla innych ludzi, trzyma dystans zazwyczaj

oby nasze problemy nianiowe się zakończyły....
 
Osinko- mocno trzymm kciuki za, oby ostatnią, nianię...:tak:

Koga- niby jest z polecenia, ale wiesz jak to jest....jakaś obawa zawsze zostaje....
Albo to ja jestem taka nadopiekuńcza...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
W każdym razie jak poznam kogoś z Poznania, od razu dam Ci znać... :-):tak:
 
reklama
Mokatka - trzymam kciuki za Twoją nianię :-) zresztą będziemy wspólnie trzymać kciuki za swoje nianie nawzajem :-)


ja też miałam pierwszą nianię z super polecenia i nic z tego nie wyszło ;-)
zresztą teraz też miałam p.Irenę, z wielkiego polecenia, a jak przyszła, to niestety nie spodobała się ani mnie, ani Krzyśkowi - albo mamy zbyt wygórowane ambicje i inne priorytety w porównaniu z innymi ludźmi ;-) choć są pewne rzeczy, które u nas niestety nie "przejdą" jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem - NASZYM dzieckiem ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry