reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Kubas chory - zapalenie gardła - znów antybiotyk :-( a tak się cieszyłam, że już tyle czasu zdrowy i że zasczepimy się 16-ego a tu lipa - wczoraj gorączka dzisiaj gorączka zero jedzenia i płacz płacz płacz - choćbym staneła na głowie to pojade z nim nad morze - może zmiana klimatu i troszke jodu mu pomoże -chorowitek mój mały
 
reklama
Piotrek od lutowego 4-tygodniowego pobytu w świnoujściu chorował tylko raz na lekkie przeziebienie.

zmiana klimatu to dobra sprawa
 
To dużo zdrówka dla Kubaska...

A na jak długo się nad morze wybieracie? Ja gdzieś wyczytałam, że żeby pomogła zmiana klimatu to trzeba jechać na min. 3tyg. :szok: Coś o tym wiecie?
 
wiem ,że im dłużej tym lepieej i że podobno wietrzna pochmurna pogoda jest lepsza bo wiecej jodu ale my tylko na 10 dni jedziemy - i tak z wielkim trudem -
 
Ale luksusow nie bedzie- bedziemy spac w przyczepie kempingowej moich rodzicow, ktorzy zreszta caly wyjazd dla mnie i Oli sponsoruja, bo ja teraz totalnie bez kasy.​
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry