reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Ja byłam u ginki miesiąc temu, żeby zrobić cytologię i jest ok - I grupa

Sylwia chyba przeważnie tak jest że jak chce się dziecko odstawiś od cyca to mama bardziej cierpi niż jej pociecha. Powodzenia:happy:

Ja z napływem pokarmu nie miałam problemu bo Mateusz stopniowo sam sie odstawiał, aż w końcu zapomniał o maminym cycusiu:-(
 
reklama
Kaśka..no trzeba isc ..ja się tak wybieram hihihi że dotrzec nie moge ..moja ginka sama jest w ciązy ..wiec musze isc do jej kolegi..:tak::tak::rofl2::rofl2::-D:-D

ja tez musze isc.......ale jakoś wybrac sie nie moge ....tak apropo to u mnie nadal @ niet.:no::no:...w sumie jeszcze karmie patryka na dobranoc wiec może to to ;-);-).......ale musze coś w tym kierunku zrobic bo następna fasolinka by sie przydała:-):tak:;-)
 
Kaśka - dja spokój biedna ta Twoja kolezanka ..mnie to slów brakuje że w tym wieku..taka mloda..jezu mnie się to w glowie nie miesci..
A ta Twoja Koleżanka miała jak sie domyslam cos "brzydkiego" tak?

Co do ginekologa po porodzie byłam , i było ok...ale cytologie musze zrobic:tak::tak::tak::tak:
 
Karolka - miała raka, który atakuje gdy są zmiany hormonalne. prawdopodobnie zaczął rozwijać się gdy była w ciąży. a prwda byłą brutalna - od początku nie miala najmniejszych szans, chociaż gorąco w to wierzyła.
 
dzieko kochane za odp.dzis juz lepiej ale za to w nocy koszmar!!!obudzilam sie z takim cycem a'la pamela no i twardy jak skala i mliczko nie chcialo leciec-wylam jak glupia bo spanikowalam ze do lekarza...............godzine walczylam zeby odblokowac-straszne to jest:wściekła/y:
 
Sylwuś- bidulko troszku się umeczysz z tymi cycuchami ala Pamelka ale bedzie dobrze, staraj się odciągnać tylko troche aby poczuć ulge...a i może pij czsami szałwie..nie jest za smaczna ..ale podobno skuteczna na ograniczenie lakatacji..trzymam kciukaski :tak::tak::-D:-D

Kaśka - smutno mi strasznie jak czytam to Twojej Madzi ..:-( ...biedna dziewczyna biedna bardzo...i taka młoda
 
reklama
A mnie od rana znów boli ząb:wściekła/y:...chyba ząb:confused:.
Męczę się z nim od dwóch miesięcy:-(
Jestem juz po wszelakich prześwietleniach (zębów i zatok), po dwóch kuracjach (Bioparoksem i Duomoksem) i...dalej boli...
Idę go dziś rozwiercić... Mam nadzieję, że od jutra już mnie nic nie bedzie bolało:baffled:....wreszcie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry