reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

kinga taaaaaaaaaaaaaak od jakiegos czasu kacper nie da mi sie polozyc spac do poludnia i potem takie cyrki-zasnie gdzie popadnie np o 17 i potem spi 3 godzinki i pobudka:wściekła/y:2 razy mi sie tak zdarzylo tzn.mu:wściekła/y:ja mialam plan ulozony ze kapanko ok 20 kolacja mycie zabkow i spanko-ale teraz mi sie to zburzylo:dry:on nie chce spac do poludnia ani po poludniu chociazby o 14....................
 
reklama
Ja kilka razy w takiej sytuacji przetrzymywałam Karolę, nie dawałam jej zasypiać koło 17. Jeśli ona nie chce spać wcześniej, a klei się koło 16, to zasypia, ale ja ją później budzę (17). wprawdzie wiąże się to z jej złym humorem, ale cóż...
 
Ja tez nie pozwalam spac Karolowi po 17tej, trudno jest pozniej bardziej marudny ale zycie nie jest latwie niech sie chlopak uczy od malego ;-) (oczywiscie bez przesady, nie odbierzcie tego zle) w kazdym razie Lolo spi teraz tylko raz w ciagu dnia i przewaznie jest to ok 15tej do 16.30, czasem do 17tej, ale jak kilka razy zdazylo mu sie dluzej to szlam Go budzic, czasem sa dni ze nie chce spac dluzej nic godzinke i pozniej popoludniu jest lekko marudek, ale nie zdaza sie to czesto, a wieczorem schemat jak od urodzenia kolacyjka (ok 18tej), zabawa, kapiel (ok 19.30), mleko i spanko. Zawsze bez problemow:-) (chyba ze jestem podziebiony lub ida zabki to zdaza sie maly kilkuminutowy bunt)

A co do mojego samopoczucia, to padam na ryjek ostatnio, od 6 tygodni siedze sama bez mojego P. (On w Pakistanie,kolejny raz w tym roku i niestety pewnie nie ostatni) nie mam sily wieczorami na nic, czasem zagladam na BB ale nie mam sily pisac, dzis jakos COS we mnie wstapilo i postanowilam popisac :tak:
W mieszkanku coraz lepiej wyglada, w koncu pozbywam sie kartonow, jeszcze kilka mebelkow kupimy i gotowe, ale to pod koniec przyszlego togodnia jak juz P wroci.

Zastanawiam sie nad zlobkiem dla Lola, raz w tygodniu aby moc cos zrobic ze soba (dom, praca itp), mamy tu taki baaaaardzo faaajny prywatny zlobek, same pozytywy na miescie o nim slychac, pojade tam chyba jutro zobaczyc co i jak, dam Wam znac jak sie zdecyduje. Swoja droga to mysle ze Lolo bedzie zadowolony, bo On uwielbia byc miedzy dziecmi, na palcu zabaw ja tylko siedze z boku i patrze jak maly sie swietnie bawi z innymi dzieciakami.
Zobaczymy czy spodoba mu sie zlobek :-)
 
dzieki za rady po wczorajakle jozyc o tej 17.

izka ja tez szukam zlobka tzn gdzie on jest,bo w mojej miescinie tylko jeden ale za chiny nie moge go znalezc-chyba gdzies na odludziu

mam dosc zasranej alergii-nos zapchany od miesiaca jeszcze przezyje ale oczyyyyyyyy moje oczy!!!kupilam zyrtec ale chyba nie dziala na mnie:wściekła/y:
 
Kinga wczoraj usnęła o 18,30 w samochodzie, jak ją zanosilismy do domu, to nawet nie drgnęła. O 20 obudziła się na butlę, a potem padła i spała do 5,00, bo obudziła się na butlę i znów zasnęła.:-)
 
Sylwia Ja na alergię mam Telfast i kople do nosa Buderhin. Trochę lepiej, ale na oczy i tak narzekam :no: Takie uroki alergików. Szkoda, że nie ma rady na te oczy.

U nas przez ząbki kolejna rewolucja w spaniu w ciągu dnia: budzi się o 6.30, a później ok. 9.00 zaczyna marudzić i muszę go położyć (może dobrym sposobem byłby spacer - wtedy nie śpi, ale nie mogę się wybrać). Po południu tak ok. 14.00-15.00 znów musi się przespać, bo wieczorem chodzi za mną mała syrena.
 
Maks ma już od dawna jedno spanko w ciągu dnia - od 12 do 14, po pierwszym spacerku
wieczorem chodzi spać około 20:30, chociaż o 20 już jest ledwo żywy, ale niestety przez budowę i ciągłe jeżdżenie i załatwianie czasem nie udaje nam się wcześniej wracać, czasem też zasiedzimy się na grilu u znajomych to ląduje w łóżku przed 21:zawstydzona/y:, zasypia zawsze sam, bez usypiania i śpi do 7:30 - 8:00, a w weekendy to nawet czasem do 9:happy:
 
Maks ma już od dawna jedno spanko w ciągu dnia - od 12 do 14, po pierwszym spacerku
wieczorem chodzi spać około 20:30, chociaż o 20 już jest ledwo żywy, ale niestety przez budowę i ciągłe jeżdżenie i załatwianie czasem nie udaje nam się wcześniej wracać, czasem też zasiedzimy się na grilu u znajomych to ląduje w łóżku przed 21:zawstydzona/y:, zasypia zawsze sam, bez usypiania i śpi do 7:30 - 8:00, a w weekendy to nawet czasem do 9:happy:


Idealne identycznie jak Filip :D Z tym, że to spanie ma średnio długość 3 godzin (od 2 do 4,5 - to był rekord! :D)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry