reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Kaśka, masz tak ślicznego i fajnego i mądrego synka!!! Wiem, że może nie jest tak jakbyś chciała... ale ja wierzę, że rehabilitacja pomoże... musisz wierzyć, musisz być optymistka - dla niego! Tak jak ja wierzyłam, że będzie dobrze, kiedy szłam na badanie słuchu z Filipkiem czy kiedy szliśmy na zabieg siusiaczkowy! I jest dobrze - tfu tfu obyło się bez żadnych komplikacji, co naprawdę było BARDZO prawdopowobne! Wiem, że to trochę inna sytuacja, ale musisz się wziąc i wierzyć! MUSISZ zakładać tylko wariant optymistyczny!
 
Kasianka Tylko nie pisz, że jesteś stara, albo, że nic się nie zmieni. Z tego, co się orientuję ;-) jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku. A ja teraz nieco dreptam w miejscu i ciągle mam nadzieję, że jeszcze coś zmienię w swoim życiu :tak::tak::tak: Lepiej się wspierajmy :tak:, wtedy na pewno nam się uda. :huh:

Maga Jestem zainteresowana chusteczkami ;-)
 
jestem padnieta
ale najwazniejsze ze wesele sie udalo i wszyscy prawili mi komplementy :-p
glowna gwiazda wieczoru byla Lena - dopoki nie poszla spac :-D:-D
( swoja droga zrobila pobudke o 6.30 rano gdy zwykle wstaje ok 10 i spala przed weselem tylko 30 min....)
tanczyla ze wszystkimi i sama na srodku, biegala za dzieciakami i na nasze niesczzescie byly to same starsze od niej dzieci wiec ciagle za nia biegalismy bo robila albo chciala to co one czyli skakanie z murkow wieszanie sie na poreczach.....)
dawno sie tak nie wytanczylam i dzis Lenka dala nam pospac do 11 !! mimo ze poszla spac przed 22 (wiec dobrze ze nie spala przed weselem, a pilnowal jej moj brat)
 
reklama
Taa Koga, ta różdżka czarodziejska by mi się przydała stuknęłabym się nią mocniej w głowę:-):-) albo lepiej żeby ktoś to zrobił. wtedy może bym się opamiętała...
bo dostałam od życia prawie wszystko i roztrwoniłam to koncertowo:baffled::baffled:

no nic, może da się jeszcze coś uratować;-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry