reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

reklama
Iga ma ciemiączko cm x cm i pediatra nie kazała jej już podawać D3:baffled::baffled:to ja już nie wiem jak to powinno być...tym bardziej że witaminki od 1,5 miesiąca nie podawałam bo nie miałam recepty..
no i nogi Iga ma chyba krzywe...ale u nas w rodzinie się takowe zdarzały...
 
mokkate :wściekła/y:fujjjjjjjjjjjjjj-tutaj zawinili piekarze-wiem ze np.jak jeste ekipka na praktyce to sobie zarty robia..............kiedys taki sasiad glupek opowiadal co sie wyczynia-pety,plucie do ciasta na pozadku dziennym-i to w rewelacyjnej piekarni!!!ale to juz blo kilka latek wstecz.............ja znalazlam w drozdzowce kiedys takiego peciora:wściekła/y:

co do ciemiaczka-hmmmmmmmmmmmm kacper ma wielkosci mojego kciuka.....mamy zalecenie podawac tyllko 2 krople...........tutaj niczego sie za bardzo nie dowiem bo wit.D tu sie nie podaje:baffled:
 
Mokkate- ..tak grahamki to czeste mnie sie raz udalo znaleźć własnie papierosa a innym razem kawałek sznurka...ale raz byłam na grillu i w kielbasce znalazłam nylonowy gruby sznurek..wrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A kiedys kupiłam sobie bułke z truskawka i w nadzieniu był olbrzymi długi włos - od tego momentu nie nawidze bulek z truskawką...ja ciagle znajduje cos w jedzeniu- to jest przerażające.

A co do ciemiaczka u nas było duze i podawalismy wit. D na poczatku jedna krople i nic się nie dzialo potem lekarka kazala dawać dwie...a ciemiaczko duze...i kiedys moja mama spytała jak my ta wit. D3 podajemy czy na mleku...a my nie podawalismy na mleko tylko sama na łyżeczce...i od kiedy podajemy na mleku ciemiaczko zarasta sie sprawnie i teraz jest bardzo maleńkie ..wiec jedna krople podajmemy co drugi dzień...bo teraz tyle słońca
 
MOKATE to okropne wspolczuje takiego odkrycia
ale TYLKO ludzie pracuja przy żywnosci niektorych obchodzi co robia innych jak widac nie bardzo:no:

Co do wit d3 u nas w ogole nie podają emilka ma proste nogi a ciemiaczko nawet nie wiem jakie bo nie sprawdzaja:dry:
 
I jeszcze jeden przykład ..kiedys kupiłam lody firmy nestele .1litr w takim plastikowym opakowaniu ..i o zgrozo znalazłam tam wyrzutą gume do zucia...to mnie przeraziło bo to jest firma która ma standardy i czystość produkcji .. zadzwoniłam do nestle ..kazali mi to zostawic w sklepie którym kupiłam i przyjechał po te lody ktos z firmy nestle.
 
reklama
ja omal nie udławiłam się drutem długości 3 cm w drożdżówce...

ale byłam przerażona...

staram się nawet nie myśleć co ludzie robią z jedzeniem, inaczerj jadłabym chyba tylko warzywka z ogródka...

ale raz na jakiś czas coś nam musi przypomnieć, brrrrrrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry