sylwiu dziękuję, na buźke nie narzekam , za to cała reszta wrrrrrrrr
wiem,że nie powinnam go bronić, i jak czasami doprowadzi mnie do mega wkurwu to wygaduje mu wszystko drąc się przy tym jak jakaś idiotka, tylko,że........to i tak niewiele daję, chwilowo widzę poprawę, zobaczymy na jak długo, wiem,że muszę go sobie wychować, bo tak dłużej być nie może, facet lat 24, a czasami zachowuje się jak dwulatek w okresie buntu;-)
a apropo zostawienia jagody z pawłem i zajęcia się sobą, całkowicie odpada, ona wisi na mnie nontper i nie mam mowy,że kiedy ja jestem w pobliżu, pójdzie do kogoś innego, a do niego w szczególności, no cóż sam sobie na to zasłu żył i w tej kwesti wcale nie jest mi go żal