Hmm, mi specjalnie nie przeszkadzalyby te rozne bole, gdyby nie fakt, ze ja zaraz sie boje, ze cos z dzidzia sie dzieje. Tzn. zwykle klucia mnie nie martwia, ale jak cos tylko czuje w podbrzuszu to mam pietra. Poza tym latanie do kibelka absolutnie mi nie przeszkadza, problemy ze schylaniem tez nie, bolace zabki zdarzaly mi sie rowniez wczesniej; w ogole to bardzo mi sie podoba bycie w ciazy
No oprocz badan ginekologicznych, ktorych nie znosze - BRR!