reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

Hmm, mi specjalnie nie przeszkadzalyby te rozne bole, gdyby nie fakt, ze ja zaraz sie boje, ze cos z dzidzia sie dzieje. Tzn. zwykle klucia mnie nie martwia, ale jak cos tylko czuje w podbrzuszu to mam pietra. Poza tym latanie do kibelka absolutnie mi nie przeszkadza, problemy ze schylaniem tez nie, bolace zabki zdarzaly mi sie rowniez wczesniej; w ogole to bardzo mi sie podoba bycie w ciazy :) No oprocz badan ginekologicznych, ktorych nie znosze - BRR!
 
reklama
biedaku
po co apap od razu ja do 27,4 nic nie robię a 37 mam cały czas
lepiej 3 razy c czosnek cebula cytryna, mleko z miodem i do wyrka
zbija się od 38
 
A mnie dla odmiany całkiem dobrze :):) coś mnie tam ciągnie czasem na dole, ale to pewnie nic w porównaniu z tym co będzie pod koniec..
gdyby nie to, że tyję i nie mogę się zbyt szybko poruszać- to byłoby świetnie  ;D
 
A ja pedze do lozka,byl juz miodek i cytrynka i mleczko i czosnek ale jest mi coraz gorzej,bola juz zatoki a nawet wszystkie zeby. Pluca czyste bo mnie dzis osluchala internistka. Ale teraz jeszcze bola mnie miesnie,stawy i glowa peka. Dlatego chyba w koncu skusze sie na ten apapek. buuu,dzis wszystko jest do d....
 
W pełni zgadzam się z Waszymi narzekaniami...Mi też wszystko przeszkadza, spać mi się che cały czas, cierpliwości brak, koło pępka coś mnie teraz kłuje, dzidzia szaleje...i chyba skończę moją litanię... :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry