reklama

Jak samopoczucie, mamusiu?

ano szkoda....
jak spotkałyśmy się z Kingą to było tak jakbyśmy sie znały już kilka lat - buzie się nam nie zamykały :)
a i mężowie przypadli sobie do gustu :)
zdaję się,że Koga będzie miała duży dom - najedźmy ją, co?? :rofl2: :-) :rofl2: (żartuję oczywiście)
 
reklama
w zartach jest najwięcej prawdy - póki co dzieci miałyby tam raj i nie zabrudziły by knapy czy dywaników :-) u nas też jest duża piaskownica w fundamentach praktycznie bez możliwości ucieczki dla maluchów a my na górze przy grillu ?
 
hehe, ja sie tam nie dam polozyc!! :-)

co do spotkania, moze jak podejdziemy do tego mniej emocjonalnie to uda sie nam cos wymyslec?? szkoda byloby sie nigdy nie zobaczyc, bo jestesmy juz prawie jak rodzina. o niekotrych sprawach nie wiedza np. nasi mezowie na marcowe mamy na dany temat rozpisuja sie na dwie strony :-)
 
jak już wykończymy mieszkanie to zapraszam do Brwinowa - dzieciaki zamkniemy w pokoju u Krzymka a same pomkniemy do kuchni na kawę lub herbatę :-) - jakoś tam się pomieścimy w tych 4 pokojach :-D - mam już taką wizję jak maluchy na materacach leżą sobie śpiąc spokojnie - materacyk przy materacyku :rofl2: :-D - kupa pisku i wrzasku wcześniej :-p
 
wylosować miejsce date i już - kto da rade super a kto nie to innym razem - bo takie ustalanie to cieżka sprawa zawsze jest jakieś ale i troche dużo osób żeby wszystkim dogodzić - trzeba oddać to w ręce losowi ( tak się to odmienia )
 
a ja z kolei wyobrazam sobie mega harce gdzies na trawie i okrzyki " mamo!!", "daj", "nieeee", "ała", "to moje!!", "tato odź!"

a my siedzimy sobie przy stoliku i czujemy sie jakbysmy mialy przed soba najlepsza i najwieksza plazme na swiecie :-D:-)
 
reklama
iwosz:zostanmy razem! zosanmy razem!... (stachurski) :-D:-)

aqua: no to za dwa tyg w srodzie slaskiej! kto moze to zapraszam ;-)
ale tak powaznie to ja bardzo chetnie pojade na takie spotkanko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry